Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla frazy: Drzewo genealogiczne rodziny
Temat: Jesteśmy świadkami wielkich historycznych wydarzeń
Witam forumowiczow i Pana, Panie Januszu...
Mysle tak sobie ze wladza to przekroj spoleczenstwa (popularne ostatnio a
zarazem bardzo prawdziwe stwierdzenie). Coz z tego ze wszyscy chcemy bysmy byli
uczciwi, nieskazitelni, respektowali podstawowe zasady wspolzycia z innymi
ludzmi. Niestety tacy nie jestesmy i zmiana ustawy takiej czy innej tego nie
zmieni. I tu pozwole sobie na uwage odnosnie patriotyzmu i proponowanej jej
nauki w szkolach. PATRIOTYZMU nie da sie nauczyc, w nim trzeba tkwic , byc nim
przepojonym, wychowywac od narodzin w jego duchu. CZYM JEST PATRIOTYZM?? Oto
Pytanie!! Po latach dziecinstwa, wieczorow spedzonych z dziadkiem przy
opowiesciach, przeczytanych tomach ksiazek, wspolnych grach w pilke nozna z
kolegami, a wreszcie picia piwa do nieprzytomnosci ;-) coraz bardziej zdaje
sobie sprawe ze jest to pojecie tak trudne do uchwycenia i tak niejednoznaczne,
ze ciezko znalesc bedzie chocby jednego nauczyciela, ktory w sposob wlasciwy
zinterpretuje ow PATRIOTYZM i wlasciwie przekaze (czy wogole bedzie w stanie
przekazac) jego znaczenie. Czy patriotami sa tylko (i az!!) Powstancy
Warszcawscy? Moze rowniez jest nim gen. Jaruzelski, on tez ma swoja opowiesc,
swoj dramat. Na tym jednak badz co badz oczytanym czlowieku wiesza sie psy,
Lepperowi wszystko sie wybacza.
Czym patriotyzm jest dla mnie? Dla mnie jest tym ze chocby wyrzuce smieci do
kosza a nie na trawnik, ze dotrzymam danego slowa, ze doglebnie poznawal bede
drzewo genealogiczne mojej rodziny, swoj kraj, swoje rodzinne miasto, ze mam
szacunek do starszych (z tym akurat jest coraz gorzej), ze nie jedna jest tylko
racja i ze niekoniecznie jest ona moja, ze nie bede zabijal, kradl, itd.
Poruszasz Januszu watek idei chrzesciajnskiej, zycia w duchu katolicyzmu (Papiez
itd.). W moim przypadku nie ma to nic w spolnego z kosciolem bo zwyczajnie
jestem niewierzacy (to tez ciekawe pojecie). Kosciol pokazuje jak zyc, ale to
powinien (przynajmniej wg. mnie) miec w sobie kazdy. Reasumujac, mam nadzieje iz
moge nazywac siebie patriota, ale czy ktos to potwierdzi, nie dowiem sie pewnie
nigdy;-) zreszta, jeszcze zycia nie skonczylem i diabel ma jeszcze czas zeby ze
mnie wyskoczyc. Zamiast nauki PATRIOTYZMU proponuje FILOZOFIE, ona dobrze
poznana, pozwala zyc i myslec, pozwala dobrze wybierac.
W mysl tego co napisalem, trzeba lat i dobrego psychologa dla kazdego jednego z
nas, by w calym tym temacie cos zmienic, bysmy byli lepsi. A to, ot tak zaraz
jest pewnie niemozliwe. Wladza to ludzie, dziennikarze to ludzie, narod,
spoleczenstwo to ludzie, wszyscy jestesmy z tej samej gliny ulepieni, wsrod tych
i tych sa lepsi i gorsi. Nie ma i nigdy nie bedzie klarownej sytuacji w ktorej
wszystkie strony bedzie mozna opisac, zaszufladkowac, itd. Tak mysle...ta wladza
bedzie taka sama jak poprzednia, moze troche lepsza, moze troche gorsza. Cudu
nie bedzie, nie bedzie wybuchu, rewolucji, szczytnych celow, idei w kazdym z
nas. Trzeba sie z tym pogodzic i robic swoje, wbrew wladzy powoli posuwac sie do
przodu i ulepszac...To tyle chyba...eeech....do niczego ta dyskusja nas nie
doprowadzi...niestety...
Jeszcze jedno - co do biedy itd. POL roku szukalem szwaczki do obszywania tkanin
i firanek, POL roku. Prawdziwych, uczciwych i serdecznych rak do pracy brakuje!
Niestety:-(
pozdrawiam!
Temat: Do Dany33
Pejzaz Polski Kulturalki:
Dom Bente Kahan
Dziennik Polski, Krakow,31 stycznia 2004
Moja rodzina żyła w Europie od stuleci. Zakładali DOM w miejscu, w którym
przebywali dopóty, dopóki ich nie wypędzono i siłą nie zmuszono do znalezienia
innego miejsca. Moje żydowskie pochodzenie łączy mnie z tak wieloma krajami,
wieloma językami, wieloma kulturami... Trudno mi się czuć obca w którymkolwiek
z europejskich miast - wyznaje Bente Kahan. Jest norweską Żydówką, aktorką.
Studiowała w Tel Awiwie i Nowym Jorku, 20 lat temu wróciła do Oslo i tam
poznała przyszłego męża, emigranta z Polski Aleksandra Gleichgewichta. Juz
razem przyjechali do Polski, maja mieszkanie we Wrocławiu, skąd teraz Bente
Kahan wyjeżdża w świat z recitalami.
Bo Bente Kahan śpiewa - przejmująco, dojmująco, a może lepiej powiedzieć -
prawdziwie. Bo ona snuje opowieść o losie swojego narodu, swoich praprzodków. A
z drzewa genealogicznego, jakie opracował jej ojciec Herman Kahan, wynika, ze
te korzenie sięgają siedmiuset lat wstecz. Ich odnóża prowadza przez tyle
krajowa... I wszędzie tam mieli oni swój dom. I właśnie taki ty tul - Home nosi
recital Bente Kahan, biedacy muzyczna podrożą przez dzieje europejskich Żydów -
od średniowiecznej Hiszpanii, poprzez XIX-wieczną Rosje, Węgry, Rumunie, po
Norwegie i Polskę. I dlatego śpiewa aktorka w jidysz, ale i w ladino, czyli
jego hiszpansko-portugalskiej odmianie, i po węgiersku, i rosyjsku, i
angielsku, i norwesku. I także po polsku, przypomina bowiem przedwojenny
przebój Wlasta i Białostockiego o Rebece. Wielu z tych piosenek słucham po raz
pierwszy, ale są i znane, jak Bubliczki czy Dona, Dona, i jest oczywiście bodaj
najbardziej popularną piosenką żydowska Bei mir bistu shein, zaaranżowana wręcz
przebojowo.
I ma tez artystka drugi recital - jakże polski - bo złożony z pieśni Mordechaja
Gebirtiga, stolarza z krakowskiego Kazimierza i twórcy pieśni. Opiewał w nich
zwyczajne żydowskie życie, głownie biedoty (tytuł jednego z wierszy Pieśniarz
nędzy można by odnieść do twórczości autora w ogóle), smutki i radości, a gdy
nastał czas zagłady, w pieśni S'brent (Pali się) wżywał swych braci do walki.
Sam zginÄ…Å‚ w czerwcu 1942 roku, zastrzelony w trakcie likwidacji getta. Na
szczęście od lat jego twórczość, jego rzewne piękne melodie, które krążyły po
świecie, nierzadko anonimowo, powracają również w Polsce. W tym - ta napisana
już po wypędzeniu z Kazimierza - Blayb gezunt mir, Kroke! (Zegnaj mi,
Krakowie). Objechała z nimi Bente Kahan pół świata, gościła z nimi i w
Krakowie, a teraz mrzemy ich słuchać na płycie Farewell Cracow, na której
aktorka nagrała kilkanaście pieśni Gebirtiga. Wydanie płyty, podobnie jak
drugiej Home, powierzyła artystka krakowskiemu wydawnictwu tylkomuzyka.pl (to
również adres strony internetowej wydawcy) - a zapowiada ono i kolejne albumy z
muzyka żydowska. I słusznie, skoro w Krakowie jest Kazimierz, jest Festiwal
Kultury Żydowskiej, tu tworzy "ostatni klezmer Rzeczypospolitej" Leopold
Kozlowski, stad wyjeżdżają na koncerty po świecie zespoły Kroke i Cracow
Klezmer Band... Skoro, co ważniejsze, tu był kiedyś, przed zagląda, tej
społeczności dom...
Nie bez znaczenia jest tez fakt, ze od kilkunastu lat Bente Kahan występuje i
nagrywa z polskimi muzykami - akordeonista Dariuszem Swinoga i skrzypkiem
Miroslawem Kuzniakiem. To i symbol symbiozy tych dwóch kultur, a i argument
używany przez artystkę w walce ze stereotypowymi opiniami o Polakach.
Polecam te płyty dla wspaniałego, mocnego losu artystki, jej talentu
przekazywania jak ze odmiennych emocji, jej charyzmatycznej siły, dla urody
samej muzyki, a i poznania tradycji tak wpisanej w polskie dzieje i kulturÄ™.
Nie tak dawno, przy okazji Krakowskiego Salonu Poezji, gdzie przypomniano
twórczość Mordechaja Gebirtiga, pisałem, ze Mozę doczekamy, iż TOS przygotuje
recital tych pieni, co sprawi, ze poznamy je celniej. I oto, dziki Żydówce z
Oslo, powróciły. Można powiedzieć - do domu...
i:
www.plaene-records.de/kahan.htm
Strona 3 z 3 • ZnaleźliÅ›my 186 postów • 1, 2, 3