Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla frazy: Drzewo genealogiczne nazwiska
Temat: Wiadomości
mam pomysĂł aby zaĂłozyc bardzo duze drzewo genealogiczne, gdyz ma na nazwisko tak sam jak brunatny Robert i moze choc malo prawdopodobne jestesmy jakos spokrewnieni!
PS>1 macie coĂś wiecej o p. Dorocie Rembiszewskiej która kiedys prowadzila Sport na TVP1
PS>2 kogo z prowadzacych pogode w jedynce pamiÄżtacie:
1. Marzena SĂłupkowska
2. MaĂłgorzata WyszyÄąska
3. Tomasz Zubilewicz (*)
4. ElĂżbieta Sommer
5. JarosĂław Kret (tylko wydania w K. CZY H.)
6. Waldemar Dolecki
7. pewna Pani co dzis pracuje ale zapomnialem nazwiska!
(*)- nie prazuje w TVP
PS>3 ZnalazĂłem fajna stronkÄż: http://www.obp.pl/03-raport/2001/ownership_rtv.htm
Temat: Wspólne drzewo genealogiczne
Wspólnego drzewa genealogicznego nie da się zrobić bynajmniej na razie.
Każdy z nas, zainteresowany takim drzewem powinien zacząć od siebie. Probant - czyli osoba, która zaczyna tworzenie swojego drzewa genealogicznego jest ogniwem pośrednim między ascedentami [potocznie zwanymi antenatami-rodzice oraz ich przodkowie] oraz descedentami[potomkowie i ich dzieci].
Zeby dojść do dobrego efektu w poszukiwaniu przodków należy zacząć od siebie. Metodą retrogresywną czyli cofania się pokolenie po pokoleniu.
Rozpoczynanie poszukiwań od domniemanego przodka np. od Powstania Listopadowego poprowadzi donikąd.
Jeśli chodzi tylko o zbudowanie wspólnego drzewa dla konkretnego nazwiska to najlepiej byłoby zbudować wywód przodków.
Jest to wykres wszystkich antenatów w linii prostej od probanta. Bez zbędnych odgałęzień bocznych. Byłoby najczytelniej i może łatwiejsze w scalaniu kilku lub kilkunastu niezależnie wykonanych wywodów. Dla łatwiejszych poszukiwań można w skrócie zaznaczyć małżonka lub ród, z którym poszukiwana osoba jest skoligacona.
Temat: Genealogia
Od kuzynów dostalam drzewo genealogiczne rodziny ojca mej mamy. Nie ma ono może zbyt wiele pokoleń (kuzynostwo dotarło tylko lub az do prapradziadka mego), ale za to jest imponujące w szerz, tylko 9 stron ;)
Zawsze byłam ciekawa, kto był moim przodkiem, skąd wywodzi sie moja familia.
No i wszystko na poważnie zaczęło się przez naszą klasę. Ktoś od kilku lat tworzy drzewo genealogiczne rodziny z moim nazwiskiem, ale suma sumarum ludzi jest mnóstwo, a co za tym idzie powstało kilka drzew. niektóre udało sie już połączyć. Ja od wiosny bawię się w genealogię, tzn. tworzę drzewo rodziny ojca mego ojca, bo w końcu po mieczu ważniejsze. No i szukam w domowycm archiwum różnych dokumentow, podpytuję starszyznę i zmuszam jej szare komorki do przypominania sobie faktow z odległej przeszłości. Ale i nasza klasa mi w tym pomaga. Niedawno zalogowała się na ten portal moja siostra cioteczna, z którą nie mialam kontaktu przez wiele lat. Dzieki niej teraz zbieram kolejne dane i pisze emaile do ludzi na naszej klasie, czy to oni, czy nie oni... Szkoda tylko, ze tak rzadko zaglądają na naszą klasę i mi odpisują... Ale powoli mam nadzieję... ;)
Drzewo tworze w specjalnym zaawansowanym programie komputerowym...
Również interesuje mnie rodzina po kądzieli, ale jeszcze jej nie ruszałam, bo tam też bardziej będzie w szerz (babcia miala 8 rodzeństwa, więc sami rozumiecie, ile tego będzie).
Temat: Godło Zbąszynia (ploty, plotki, dywagacje...czasem prawda)
Budynki i budowle... niemieckie. Trzeba mieć wiele tupetu, by nazywać te tereny polskimi, a siebie Polakami. Chcecie zobaczyć Polskę? Pojedźcie na wschód od Poznania i zobaczcie, czy będą tam stały domy z czerwonej cegły, czy ludzie mówią po Polsku i jakie są pozostałości kulturowe.
No pewnie się zagotowało w kilku głowach. Liczę na słowa merytorycznej krytyki.
Nie dyskutuję z ludźmi, którzy stawiają argumenty niemerytoryczne. Gdzieś już pisałam, że mam sporządzone drzewo genealogiczne datujące swój poczatek w roku 1770 (Zbąszyń i okoliczne tereny jeszcze nie trafiły w łapy Prus w tym czasie) z miejscami urodzin wszystkich pokoleń (a są to Chrośnica, Łomnica, Nądnia). Zaznaczę tylko, że wszyscy mają polskie imiona i nazwiska. Na tej podstawie śmiem nazywać siebie Polką.
Zapytam się tylko Leszku w którym roku zaczyna się Twoje drzewo genealogiczne i skąd pochodzą Twoi przodkowie? Czy aby na pewno z centralnej lub wschodniej Polski?
Reszty nie skomentuję, ale zdaje się, ze kilka osób może się poczuć dotkniętych słowami, jakie są zawarte w cytacie Twojej wypowiedzi. Nie po raz pierwszy mówi się o Wielkopolsce i jej mieszkańcach w pejoratywnym tonie, ten ton charakterystyczny jest zwłaszcza dla Warszawy
Temat: Kronika rodziny
Ja potrzebuje konkretne osoby , które pomogą stworzyć drzewo genealogiczne nazwisk Gleinert , Labuddą i Kreft. Ponadto będą wspierać mnie przy tworzeniu kroniki rodziny.
Temat: O imionach postaci - pomysły i dyskusja nad nimi
Steelhill==> Twój gnom, znaczy się krasnolud cierpi na jakieś psychozy maniakalne?? Wiesz gdybyś przy swoim nazwisku wymieniał tytuły, przydomki przodków, to było by to wmiare sensowne (chociaż można by ci zarzucić, że ty nie masz osiągnięć więc chwalisz się przodkami). Ale ciągłe powtarzanie nazwiska, zwłaszcza tego samego, gdybyś był wielu nazwisk, ale jedno to bezsens. O braku równowagi psychicznej świadczy również zabijanie każdego, kto nie umie powtórzyć nazwiska, przepraszam nie nazwiska twojego drzewa genealogicznego. To jakiś kompleks niższości?? Gdyby twój krasnolud był naprawdę dumny to by po prostu zakończył znajomość z taką osobą, a nie zabił. Honor to jedna z cech krasnoludów, a ktoś kto jest honorowy nie zabija, dlatego że ktoś nie umie powtórzyć jego nazwiska. Swoją drogą MG też zabijesz??
Temat: Nazwisko panieÄąÂskie
Faceci przyjmujć nazwiska kobiet, a te idć odbywać zasadniczć sśÂuśźbć wojskowć Laughing Laughing Laughing Twisted Evil Twisted Evil Wink
Ale sić czepiliśÂcie wszyscy tego feminizmu, równouprawnienia, mośźe w takim razie zaczniecie rodzić dzieci bo kobiety bćÂdć za wygodne
Sć zasady, morale, jakieśÂ przyzwyczajenia i normy których nie powinno sić zmieniaćÂ. To akurat jest bzdurny problem, który jak póśżniej nabierze wićÂkszego rozmachu, to kuzynostwo najbliśźsze na caśÂym śÂwiecie sić nie znajdzie bo drzewo genealogiczne bćÂdzie wyglć dać jak plć cze bluszczu, bo tu wiesz, jeden brat ma na nazwisko biaśÂy - drugi - czarny, a kuzyni pogubić sić i dopiero rodziny i korzenie sag rodzinnych zacznć wymieraćÂ.
Tak jak pani doktor, chce by byśÂa odnaleziona przez pacjenta - po to przecieśź zachowuje nazwisko, jak i kojarzenie mośźe ze specjalizacjć caśÂej doktorskiej familii,
tak rodzina teśź powinna sić znajdywaćÂ.
Wygodnictwo - to najniśźsza z pobudek, dla jakich zmienia sić nazwisko. I trzeba sić zastanowićÂ, czy taka osoba, która dla samej przekory stwarza jakiśÂ konflikt na starcie nowego zwić zku, nie zaskoczy nas czymśÂ waśźć cym o wiele ton wićÂcej w póśżniejszym pośźyciu.
I nad tym bym dywagowaśÂa...
Temat: Najstarszy Ród w Psarach??
Temat: Genealogia
he, he - kolejny mój konik: genealogia i szukanie korzeni!
ja mam dość łatwo: rodzina tak ze strony mamy, jak i ze strony ojca pochodzi z jednej konkretnej miejscowości, więc łatwo prześledzić wstecz jej koleje.
po mamie jestem góralem - Nowobilscy to znany ród sołtysów ze wsi Nowa Biała (stąd nazwisko) na Spiszu polskim, w rodzinie był nawet jeden zbójnik (w XVII wieku) ale reszta to "porządni obywatele", król Jan Kazimierz w 1649 roku nadał Nowobilskim tatrzańskie doliny: Pięciu Stawów, Rybiego Potoku i Morskiego Oka - należały do rodu aż do komunistycznej nacjonalizacji i utworzenia TPN! moja babcia z domu Pęksa - kolejny znany ród (patrz słynny zakopiański cmentarz Pęksów Brzyzek...)
po ojcu tez jestem góralem - tylko "niskopiennym" - Głogowscy to rodzina pochodząca od conajmniej kilku-kilkunastu pokoleń z Małogoszcza - kiedyś ważnego dziś podupadłego miasteczka pod Kielcami. zubożała szlachta (herb Grzymała), powstanie styczniowe, te klimaty...
mam to szczęście, że obie babcie miały-mają fenomenalną pamięć, więc udało mi się "pociągnąć" drzewo genealogiczne mojej rodziny do połowy XIX wieku - dalej czeka mnie już niestety szperanie na cmentarzach i w kościołach (księgi parafialne) obu wymienionych miejscowości...
Temat: Historia człowieka o syrenim głosie (by Sjuzanna)
Więc tak... poczuwamy się do pewnych wyjaśnień w związku z naszym Artystą Chodzi o jego, powiedzmy, mini drzewo genealogiczne
Otóż po burzliwych naradach nad rodzinnymi koligacjami doszłyśmy do następujących wniosków:
Był sobie Władas Arkadiewicz (od imienia ojca) Graczew (nazwisko) i jakaś kobieta- urodziło im się dziecko i to był Wladislaw (nazwisko Mironicz prawdopodobnie przyjął później po matce, lub po swoim ojczymie). Wladas Arkadiewicz związał się jednak z Lilią Michaiłowną - matką Vitasa. Najprawdopodobniej się pobrali, a nawet jeśli nie, to on już do tamtej kobiety nie wrócił. Niedługo potem, 19 lutego 1981, urodził się Vitas czyli Witalij Wladasowicz (od imienia ojca) Graczew (od nazwiska ojca)...
Temat: Antysemityzm?
A ja uwarzam że czystość krwi to podstawa
Również uwaŻam, że to sprawa ważna, ale tak jak Zawsze Wierny myślę, że to prawie niewykonalne w 100%. Ja śledziłem swoje drzewo genealogiczne,ze strony ojca do wielu pokoleń wstecz i wszyscy byli słowianami, (nie powiem, że Polakami bo nie wiem czy nazwisko Szypiłło, [to nazwisko panieńskie mojej babki], nie jest nazwiskiem Litewskim). Natomiast ze strony matki to już w bodaj 7, albo 8, (nie pamiętam dokładnie bo dawno sprawdzałem), pokoleniu wstecz, (licząc ode mnie) znalazłem Francuza, z legionów napoleońskich. Nie zdziwiłbym się natomiast, gdyby wśród Polaków pochodzących z dawnej warstwy mieszczańskiej było dużo więcej "obcych" niż w rodach średnio-szlacheckich, które bardziej o to dbały, (ze względów politycznych i majątkowych). I wcale nie umniejszam tu POLSKOŚĆI owych osób. Poza tym kżdego, kto działa na korzyść naszej Ojczyzny trzeba szanować.
PS. Istnieje nawet rodzinna legenda, że jakoby Samuel Bogumił Linde, był moim przodkiem, (od strony matki).
Temat: Konwencja Wolsunga
Co do tych nazwisk. Ostatnio wielu forumowiczow przenosi nazwiska chemikow i im podobnych z naszeg swiata. Mielismy tegoz nie robic. Rozumiem jeszcze Mołotow, to przejdzie, ale nie przenoscie Łukasiewicza czy Łomonosowa, jak jakis Rosjanin dorwie sie do gry to padnie ze smiechu :]. Dojdzie do takich komicznych sytuacji jak w Arcanum. Kto grał to wie, ze bylo tam pare przekretow z nazwiskami.
Ja mam na to prosty sposob, zagladam do swojego drzewa genealogicznego i postaciom dopisuje nazwiska swoich żywych jak i zmarłych ziomków
Temat: Nasze rodziny
Ja życie moich simów już w jakimś temacie opisywałem, ale... no dobra, trochę świeższe info
W mojej rodzince są tak:
1) Miki Sława; stworzony na początku.
2) Nina Sława (nazwisko panieńskie: Kaliente); Żona Mikiego
3) Jacek Sława; Syn Mikiego i Niny;
4) Mortimer Sława (nazwisko... hm... pierwotne : Ćwir); Mąż Diny
5) Dina Sława (nazwisko panieńskie: Kaliente); Żona Mortimera;
Drzewo genealogiczne... KLIK!

{zdjęcia będą potem}
Temat: Naruto z klanu Senju ...
Ej wejt bo nie czaje. Znak na ubraniu Naruto to firma ? A co powiesz na to, ze Sasuke wyrosl ze swoich ciuszkow i mial nadal znak ( klanu ) Uchiha na plecach ? A moze jest sponsorowany jak sportowcy ? Co do panow Hokage to jest jak jest:
1st - lider klanu, mokuton czyli woda + ziemia, Hashirama Senju
2nd - brat lidera klanu Hashiramy, glowny zywiol woda, klan Senju
3rd - uczen w/w, mial ogien i ziemie oraz chyba 3 zywiol ( nie pamietam, jest pozno, nie chce mi sie sprawdzac mangi ), nie byl z klanu Senju
4th - najmniej informacji, ale nazwisko mial Namikaze jakos tak. Wiec tez nie byl z Senju
Jedyna droga aby ich polaczyc w jednen klan w ktorym plynela ta sama krew to drzewo genealogiczne. Przykald: ojciec Naruto mial na nazwisko Namikaze, a matka Uzumiaki. Wniosek = Naruto ma nazwisko po matce ktore malo wnosi. Moze i tak bylo w przypadku 3rd i 4th Hokage. Bardzo trudno to okreslic.
Temat: TARNOPOLSKIE - skrzynka poszukiwań
Przepraszam nie ja zamówiłam,tylko wysłałam zamówienie do najbliższego mi Archiwum w Zielonej Górze do którego przyszły mikrofilmy z AGAD z Warszawy.Za wypożyczenie zapłaciłam 6 zł.
Pierwszy akt urodzenia dotyczący mojego rodu Żurowskich jest z 1819 roku,w tym akcie są podani rodzice dziecka,we wcześniejszych latach takie nazwisko ani podobne w Borszczów nie występuje,czyli skądś przybyli.Z mikrofilmów dowiedziałam się ,że wszyscy Żurowscy którzy tam mieszkali to jeden ród,dlatego proszę wszystkich noszących takie nazwisko i urodzonych w Borszczowie - odezwijcie się.Robię drzewo genealogiczne dlatego podaję jeszcze inne nazwiska osób w nim występujących a urodzonych w parafii
Borszczów:
Sztemerowicze vel Stemerowicze ,Szponarscy,Baczyńscy,Nagórscy,Masiowscy,Czubaki,Pawłowscy,Lipscy,Bobrowscy...
Temat: Rozmowy (nie) kontrolowane
Wiesz, powinnam podziękować dwóm osobom za to, że mam tak daleko wstecz, ale niestety obie te osoby już śpią snem wiecznym... I jeśli gdzieś są to pewnie i tak wiedzą, że jestem im wdzięczna, że kiedyś tam z nieznanych mi przyczyn i pobudek robili drzewa genealogiczne swoich rodzin [jedną z tych osób jest mój dziadek, a drugą - syn brata ojca mojej babci, łatwiej byłoby powiedzieć - kuzyn mojej babci. :) ]
Niestety ze strony mojego taty doszłam tylko do pradziadków, bo dalej nie mam kogo zapytać, ewentualnie jego mamy, bo może pamięta własnych dziadków, ale nie mam z nią zbyt wiele kontaktu... Jakoś tak się życie ułożyło.
Ale nawet to jest dużo, bo z nazwisk od strony mojego ojca wynika, że jego przodkowie ze strony mamy jego pochodzili ze szlachty, no... może już zubożałej, lub nigdy nie posiadającej znaczenia ;) [na pewno szlachty, bo nazwisko ich kończyło się na -wski. Kiedy nazwisko kończy się na -ski ma się 50% szansy że to był szlachcic]
I jeśli moje teorie się by sprawdziły, to moja prababka z domu Łubkowskich, która wyszła za Gajewskiego - miała herb [no, kobiety niby nie miały, ale nieważne, jej rodzina miała] o nazwie Bończa, gdzie w niebieskim polu jest skaczący srebrny jednorożec zwrócony w prawo. :))
(Gajewscy zaś w lubelskim używali herbu Ostoja [na czerwonym tle dwa złote półksiężyce zwrócone tyłem do siebie i miecz pomiędzy nimi] lub Ślepowron - odwrócona "brzuchem" do góry podkowa, nad nią złoty krzyż, a na nim kruk ze złotym pierścieniem w dziobie zwrócony w prawo [na niebieskim tle] ).
Wybaczcie, studentce historii. Niedawno miałam zajęcia z genealogii, a dzisiaj mówiliśmy o heraldyce ^^
Temat: Oryginalny rysunek drzewa rodowego Blacków sprzedany.
J.K. Rowling wystawiła na aukcji oryginalny rysunek drzewa rodowego Blacków zawierającego nazwiska i daty, które nie pojawiły się jeszcze w książkach. Dziś już wiadomo, kto został właścicielem unikatowego szkicu. Daniel Radcliffe kupił drzewo genealogiczne Blacków za ogromną sumę £30 000 (166 938,71 zł). Dan uczestniczył także w aukcjach rękopisów Iaina Banksa i Toma Stopparda. Mama Daniela, która była jego Robert Pattinsonpełnomocniczką podczas aukcji powiedziała: "To powinno skończyć plotki o tym, że Dan nie lubi czytać. Nie przestał na pierwszym Potterze i po prostu kocha Iaina Banksa i Toma Stopparda." Na aukcji zebrano sumę £63 000 (350 576,18 zł).
Temat: Rodzina Black
Stwierdziłam, że temat ten umieszczę w tym dziale, bo tu poznajemy drzewo genealogiczne Blacków. Ale dopiero przy 7 części naszła mnie myśl taka dość oczywista....
Syriusz nosi nazwisko Black. Matka wyszła za mąż, więc ojciec Syriusza jest z rodu Blacków. Więc jakim to CUDEM sióstr MATKI Syriusza panieńskim nazwiskiem jest Black? Jeśli byłyby to siostry OJCA, sprawa prosta. Ale MATKI? Kolejna pokiełbasiona sprawa Rowlingowej.
Temat: izrael a palestyna
Napisze zatem, kogo nie lubie - nie lubie zydow, ktorzy wstydza sie
swej narodowosci i kryja sie za "typowymi" dla nich nazwiskami,
jak Korzonkowski, Adamczyk, Kwasniewski, Michnik, Geremek itp.
Ja jestem Polakiem, nazywam sie Borowiak i nazwisko to okresla
moich przodkow od bardzo wielu pokolen - sprawdzilem to w ksiegach
parafialnych odtwarzajac drzewo genealogiczne. I nie mam sie czego
wstydzic, wrecz jestem dumny z tego. Nigdy tez nie zmienilbym swego
nazwiska, tym bardziej aby ukryc ma narodowosc.
Czy na grupie jest lekarz...?
ALAMO
Temat: izrael a palestyna
Już się polubili. Przeoczyłeś.
Napisze zatem, kogo nie lubie - nie lubie zydow, ktorzy wstydza sie
swej narodowosci i kryja sie za "typowymi" dla nich nazwiskami,
jak Korzonkowski, Adamczyk, Kwasniewski, Michnik, Geremek itp.
Ja jestem Polakiem, nazywam sie Borowiak i nazwisko to okresla
moich przodkow od bardzo wielu pokolen - sprawdzilem to w ksiegach
parafialnych odtwarzajac drzewo genealogiczne. I nie mam sie czego
wstydzic, wrecz jestem dumny z tego. Nigdy tez nie zmienilbym swego
nazwiska, tym bardziej aby ukryc ma narodowosc.
KB
Temat: Ile osob w Polsce posiada to samo nazwisko co TY :D
Robię drzewo genealogiczne rodziny Niegdyś strona podana przez Yasmine mi pomogła w dotarciu do osób o takim samym nazwisku
124 w Polsce
24 na świecie.
Ale zauważyłam, że są błędy, z racji, iż w moim rodzinnym mieście liczba osób opiewa na 7, a powinno być 6 (tj. ja, rodzice i bracia, bo wujek wyemigrował do Australii).
Błędy korygowałam we współpracy z Paniami z urzędów, a strona pozostaje nieaktualna
Temat: Teatrzyk PMS przedstawia...
^^^^^^^^^
Hmm, ja sie nazywam Bendkowski. Ech, co rodzina to inna pisownia ;)
Ostatnio moje nazwisko zostało zapisane Bentkowski :) ,co ja się zawsze
musze na literować. Sięgnij do drzewa genealogicznego i zobacz moze
kiedyś pisało się Twoje nazwisko się przez Ę. Jeden taki przez EN doszedł
że jakiś pruski urzędnik nie mógł sobie z Ę poradzić i wpisał pradziadkowi
EN no i tak zostało.
Temat: w prasie...mediach...ludzie mówili....
cyt: "W 1248 roku duński książę Christoffer poślubił córkę Sambora, 15-letnią Zwinisławę , zwaną w Danii Margrete Sambiria af Pommern, Margrete Sprænghest "A ja mam nazwisko rodowe Sprengel - bardzo wielu Sprenglów tu na Pomorzu. Może takie właśnie są korzenie drzewa genealogicznego mojej rodziny?
Noszący nazwisko Sprengel łączcie się !
Temat: Michał Bartyzel - Tarnobrzeg
Witam, na imię ma Piotr, a na nazwisko chyba wiecie. Pochodzę z Ostrowca Świętokrzyskiego, choć teraz oblegam wraz z wieloma rodakami i moją rodzinką wyspy brytyjskie. Mój ojciec pochodzi z Koprzywnicy niedaleko Sandomierza, a jego ojciec czyli mój dziadek z Osieka, k Połańca. Nigdy nie sięgałem wstecz naszego drzewa genealogicznego, choć jak juz pisałem na innym forum słyszałem o miejscowości we Francji o podobnym brzmieniu. Jak większość z was ja też jestem z naszego nazwiska dumny, chociaż nie raz w życiu usłyszałem baltyzer lub balcerek. Jestem szczerze zaskoczony ilością Bartyzeli, bo ja jeszcze żadnego oprócz mojej rodziny nie miałem okazji spotkać. Zaczyna mi się naprawde podobać na tej stronie, bo widze, że panuje tu iście rodzinna atmosfera,
Pozdrawiam wszystkich, Piotrek155
Temat: izrael a palestyna
Ja jestem Polakiem, nazywam sie Borowiak i nazwisko to okresla
moich przodkow od bardzo wielu pokolen - sprawdzilem to w ksiegach
parafialnych odtwarzajac drzewo genealogiczne. I nie mam sie czego
wstydzic, wrecz jestem dumny z tego. Nigdy tez nie zmienilbym swego
nazwiska, tym bardziej aby ukryc ma narodowosc.
Ale imię zmieniłeś??
Don Peppone
Temat: Kaczanow
Och, na jaką piekną historię trafiłam będąc w gościach w mojej wsi... Pochodze z maleńkiej osady, która powstała jako stacja graniczna wielkiego imperium rosyjskiego na trasie kolei warszawsko-wiedeńskiej. Wtedy nazywała się Granica (obecnie dzielnica Sosnowca). Kiedy przeglądałam księgi chrztów, znalazłam we wrześniu 1939 r. adnotację o późnym chrzcie niejakiego Mikołaja KACZANOWA. Zainteresowała mnie adnotacja księdza i poszukałam potomków Kaczanowa. Znalazłam. Znalazłam także żyjącą jeszcze wdowę po nim i od niej poznałam fascynującą historię pogranicza. Otóż ojciec Mikołaja Kaczanowa był kozakiem rosyjskim stacjonującym w Polsce. Zakochał się w Polce, ożenił. Około 1910 urodził się Mikołaj. Kiedy wybuchła wojna, kozak zabrał rodzinę w głąb Rosji. Kiedy wybuchła rewolucja, prawdopodobnie zginął. Jego żona z kilkuletnim Mikołajem i niemowlakiem wracała do Polski. Na którejś stacji Mikołaj wysiadł na peron i pociąg odjechał bez niego. Trafił do sierocińca w Granicy, gdzie zebrano dzieciaki polskie "ruskojęzyczne". Kiedy dorósł i chciał się żenić, zgłosił się do chrztu, ponieważ nie wiedział, czy był ochrzczony, a narzeczona była katoliczką. Jedyne, co pamiętał z dzieciństwa, to imię i nazwisko.
Moim zdaniem opowieśc na niezły film... Prawnuk Mikołaja postanowił zrobić drzewo genealogiczne. Próbuję mu pomóc i proszę o pomoc was. Jeśli ktoś z was zna kogokolwiek o nazwisku Kaczanow, proszę o informacje.
Temat: Poszukiwania
Obecnie trwają prace nad połączeniem wszystkich gałęzi Niepiekłów w jedno drzewo genealogiczne. Na dzień dzisiejszy zebraliśmy ok. 1000 osób o nazwisku Niepiekło z czego prawie połowa żyjących. Poszukiwanie przodków to żmudna i czasochłonna praca polegająca na przeglądaniu ksiąg archiwalnych strona po stronie nawet przez wiele lat. Bardzo wielki udział w tym , co możemy obecnie dowiedzieć się o przodkach ma Lech Niepiekło z Warszawy, który zapoczątkował stworzenie drzewa rodowego i wytrwale dąży do połączenia wszystkich gałęzi w całość.
Temat: sk±d braæ MP3
hej!
| no to jest nas dwóch. nie wiadomo tylko kto większy
po pierwsze i po ostatnie
podpisuj swoje posty
na anonimiy nie odpowiadam
darek
śmieszny jesteś. czym się różni twój podpis "darek" od jego "EmŻet" we
from? po czym wnosisz, że on jest bardziej anonimowy od ciebie?
nawet jakbyś się podpisał pełnym nazwiskiem, podał adres zamieszkania i
rozrysował drzewo genealogiczne na 5 pokoleń wstecz, to i tak nie uczyni to
twoich wypowiedzi mądrzejszymi, a wyrażanych poglądów bardziej
wiarygodnymi.
któryś już raz piszesz taką bzdurę, więc musiałem to skomentować.
ps. już nawet nie skomentuję tego, że ty, wielki przeciwnik "anonimowości",
swego czasu zmieniałeś nicki co tydzień - bardzo często po to, by brano
cię za kogoś innego...
Temat: Zallandor
Poteżna eksplozja wstrząsneła okolicą... Z okazałego dworku zostały dogasające deski... 2 ciała leża na ziemi, ciało człowieka i półelfki, lezy także wyraźnie żywa postać... wygląda bardzo młodo.
Zallandor wychowywał się bez matki i ojca, osoby które się nim opikowały określały się mianem przyjaciól rodziny, nigdy nie widził swej rodziny, nie zna nazwiska swego, drzewo genealogiczne jest tajemnicą dla niego... Wyruszył w świat po zdemolowaniu domu, w wieku 15 lat. Wiedziony smutkim spotkał podobnego mu, zapominając w swej złości nawet lokalizacjii jego starego "domu". Uczył sie pewien czas u starego zaklinacza, lecz niestety zabili go elficko-ludzcy bandyci, nieznajdując żadnych kosztowności.Wtedy spotkał pewnego paladyna.....
Zallandor to Zaklinacz o nieznanej przeszłości nawet dobrze nie wie kim jest, w świat wyruszył wiedziony chęcią zdobycia sławy, a także ,co ważniejsze, z chęcią znalezienia rodziny.Nie chce jak większość zaklinaczy sprawdzać swych możliwości gdyż wierzy w nieograniczone możliwości człowieka.Co on lubi? Lubi irytować wywyższające sie indywidua, zażartować, walczyć, hmmm kiedyś lubił sobie wypić, ale pewne wydarzenie..... Jest także niepoprawnym optymistą,roztrzepańcem,nie potrafi kłamać, prędzej czy później i tak prawdę powie.... Wyzwania przyjemność mu sprawiają, denerwuje go Elfka Lia ,kapłan Zychius, Spleśniały prowiant, i paladyni.... 2 metry ma, przystojny jest (nos problemem jest), szczuply lecz niezbyt zbudowany.
Temat: Hmmm..
Też miałam cos takiego w gimnazjum... Było podobnie jak u Ciebie, siedziałyśmy razem w ławce, trzymałyśmy się za ręce, sądziłam że coś z tego będzie Pewnego dnia mieliśmy zrobić drzewo genealogiczne, kiedy na jej pracy zobaczyłam swoje nazwisko świat zawalił mi się na głowe :/ Okazało się że nasze mamy są ciotecznymi siostrami Między nami nic się nie zmieniło ale musiałam się jakoś odkochać...
O KURDE ;D szookk!;]
Temat: Hmmm..
Też miałam cos takiego w gimnazjum... Było podobnie jak u Ciebie, siedziałyśmy razem w ławce, trzymałyśmy się za ręce, sądziłam że coś z tego będzie Pewnego dnia mieliśmy zrobić drzewo genealogiczne, kiedy na jej pracy zobaczyłam swoje nazwisko świat zawalił mi się na głowe :/ Okazało się że nasze mamy są ciotecznymi siostrami Między nami nic się nie zmieniło ale musiałam się jakoś odkochać...
Temat: Skąd wzieły się wasze nicki?
A moje od postaci z Warhammera.
Wiele lat temu, w połowie lat '90, jak ją tworzyłem to nadałem jej imię Rungni, a jako, że krasnoludy bardzo lubują się w rozgłaszaniu swego drzewa genealogicznego to wyszło Rungni syn Barad'a. Ponieważ w Warhammerze w Imperium używa się raczej niemiecko i anglo brzmiących nazwisk więc zostało Rungni Baradsson.
PS. W młotku jest wyznawcą Throrin'a więc ql, że tu, w GK, też jest akcent Warhammer'owski
Temat: Drzewo genealogiczne Charmed
-Pierwszą z rodu czarodziejek była Melinda Warren , której matka nazywała się Charrlote Warren.Melinda miała córkę : Pruedence Warren.Ta zaś miała trzy córki:Phoebe Russel , Prue Bowen i Piper Baxter.Z tych trzech sióstr męża miała tylko Piper , nazywał się Gordon Johnson i tylko ona miała dziecko - córkę Penelope Johnson , która po swoim mężu-Jack Halliwell- miała nazwisko Halliwell.Jest ona babcią Prue , Phoebe , Piper i Paige , teraźniejszego pokolenia czarodziejek.Penelope miała jedną córkę-Patricie "Pati" Halliwell , jest ona matką czarodziejej z teraźniejszego pokolenia.Patricia miała męża -Victor Bennet i z nim miała trzy córki:Prue , Piper i Phoebe Halliwell.Patricia była również związana z jej opiekunem Samem i z nim również miała córkę - Pagie Matthews.Teraźniesze pokolenie czarodziejek to Prue Halliwell , Piper Halliwell , Phoebe Halliwell i Pagie Matthews.Z tych czterech sióstr (Pagie to ich przyrodnia siostra) męża ma Piper i Phoebe .Prue niestety ginie w ostatnim odcinku trzeciej serii serialu.
Temat: Twórczość AS-a i co mamy w temacie do powiedzenia
Drogi Dablju.
Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki. Ja np. nie lubię utworów, do lektury których muszę siadać z brudnopisem, celem własnoręcznego tworzenia indeksu nazwisk, miejscowości, drzew genealogicznych itp.
Leniwy jestem, a co!? ;)
A jeśli już wspomniałeś Sobotę, to po lekturze jego "Głosu Boga" stwierdziłem, że człowiek ten pisze dużo i krwiście, szkoda tylko że nie bardzo wiem o czym właściwie.
Temat: Twórczość AS-a i co mamy w temacie do powiedzenia
Ja np. nie lubię utworów, do lektury których muszę siadać z brudnopisem, celem własnoręcznego tworzenia indeksu nazwisk, miejscowości, drzew genealogicznych itp.
Hehe :D ale mi nie chodzi o index nazw własnych, mapek itp. A jedynie o jakąś dozę oryginalności i kreatywności. Jakieś wyjście poza stereotyp.
Temat: Ludwik...
Taa ja mam nazwisko zakończone na -ak i szlachcianka sieu nie czuje... Co to dla mnie szlachcianka ja to prawdziwa królowa
Temat: Nasze nicki
Freja Sidegaard pojawiła się jako postać do RPG, a była krzyżówką krasnoluda z drowem
Jakiś czas potem potrzebowałam nicka na jakieś forum, a do tego nazwiska zdążyłam się przyzwyczaić, więc tak już zostało.
Temat: Muzyka w supermarkecie
Geograficzny podział nazwisk "Pitak" w Polsce -
Utwórz swoje drzewo genealogiczne i pozostań w kontakcie z rodziną.
www.rodowy.pl
www.rodowy.webserwer.pl/
www.rodowy.dt.pl
www.rodowy.hg.pl
Temat: My i ..Oni???
Drogi Katoliku , czy ja komukolwiek i kiedykolwiek karzę cokolwiek udowadniać. Daleki jestem od tego. W moim przekonaniu jest to bezsens , przynajmniej na forum. Ja powtórzę swoje , każdy pracuje na swój wizerunek , bez względu jaka krew plynie w jego żyłach , to się doskonale sprawdza w życiu. .
Jeśli ktoś mi mówi , że jest Żydem , a następnie zacznie mi udowadniać , że jest polskim patriotą , to nie wiem co by musiał zrobić , a i tak mu nie uwierzę.
Pytasz , czy w moich żyłach płynie odrobina krwi żydowskiej. Jeśli Adam i Ewa byli Żydami to zapewne tak. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Urodziłem się w Polsce w wierze chrześcijańskiej , jestem Polakiem i nie mam zamiaru niczego zmieniać. Jeśli chodzi o przeszłość , to miałem w rodzinie "szalonego" stryja , który miał fioła na punkcie grzebania w przeszłości i budowania rodzinnego drzewa genealogicznego. Czego On się tam nie dokopał. Przyjmujemy to z przymrużeniem oka i w formie humorystycznej. W jednym mogę mu przyznać rację , że w naszym nazwisku zgubiono kropkę na literką "z" , kiedyś była to literka "ż".Miało to miejsce w czasach porozbiorowych. Tak mogło się stać.
Janusz
Temat: Jestem Żydem, członkiem LPR i Młodzieży Wszechpolskiej !!
W odpowiedzi na pana (?) anons pragnę zdjąć spodnie i pokazać szanownej komisji moje jakże rodzime drzewo genealogiczne. Jestem synem tej ziemi z dziada pradziada, walczyli my w powstaniach , tłukli my najeźdźców po tyłkach aż furczało, z dziada my tu zasiedzieli, my są przy prawie do członkostwa w Młodzieży Wszechpolskiej, we władzach nawet Młodzieży Wszechpolskiej bo i pryszczy u nas nie brakuje a ino z lekka pejsami przykryte. A i nazwiskiem hańby prawdziwym, najprawdziwszym obywatelom wstydu nie przyniesiem bo i stawać w szranki z brzmieniem możemy z takimi Polakami jak Giertych , Lepper, Miller, Gadzinowski nawet, Traugutt, Haller. Piszę do siebie bo lubię siebie.
Temat: Przeszłość
a jeżeli DNA moich przodków nie ma w zbiorach genetycznych? jeżeli to byli tacy zwyczajni, mali ludkowie, których imion i nazwisk nikt nigdzie nei zapisał?
poza tym co mi to da? czy to co siedziało z moimi pra-przodkami ma na mnie jakiś wpływ? czy to mnie ukształtowało?
kiedyś robiłam sobie tzw. genogram - takie specyficzne drzewo genealogiczne uwzględniające głównie relacje emocjonalne między członkami rodziny. To było cenne doświadczenie. Wyszły pewne schematy powielane w mojej rodzinie od przynajmiej dwu pokoleń, a może nawet trzech.
natomiast swoje DNA mogę bez żalu podarować światowej nauce

Temat: J.R.R Tolkien, czyli Władca Pierścieni i nie tylko
Świetne tłumaczenie tych kilku wersów zrobił El General Magnifico swego czasu. Zaprawdę polecam wszystkim.
Co do Łozińskiego, to należy jeszcze zauważyć, że tłumacząc na przykład drzewa genealogiczne, wymyślić, jak nazwiska bohaterów ewoluowały wraz z latami.
Ponadto tłumaczył tylko nazwy angielskie, które doskonale zrozumiałe dla Anglika przeciętnemu Kowalskiemu nie mówią kompletnie nic. Słowa zaczerpnięte z języków starogermańskich pozostały sobie, mimo że można by próbować je tłumaczyć, korzystając ze słowniczka na końcu Silmarillionu. To jednak byłaby przesada i głupota.
Zupełnie podobnie jest u Sapkowskiego - są nazwy brzmiące swojsko, ale są również inspirowane językiem celtyckim i jest fajnie - nikt nie będzie ich tłumaczył : )
Temat: Rodzina Skotnickich linii kieleckiej
Witam odwiedzających tę stronę.
Nazywam się Zygmunt Aleksander Skotnicki-Borowicz. Obecnie mieszkam w Sosnowcu. Mam 47 lat. Jestem socjologiem reklamy.
Moją matką była Stanisława Skotnicka. Urodziła się w Szydłowie w 1927 roku. Rodzice Piotr i Agnieszka. W czasie wojny wywieziona do pracy przymusowej w Niemczech w kombinacie chemicznym Chemnitz. Po powrocie wyjechała na Śląsk, gdzie poddała się urokowi mego ojca, popełniła mezalians zostając jego żoną. Mieszkali w Gliwicach, następnie już do śmierci w Sosnowcu.
Mama miała siostrę Jadwigę Wiecha-Gniewkiewicz, która urodziła 4 dzieci:
Bogdana Wiechę, żona Helena (do dzisiaj mieszka w Szydłowie, ul. Rakowska);
Jerzy Gniewkiewicz (mieszka w Warszawie),
Elżbieta Gniewkiewicz /nie znam nazwiska męża/ mieszka w Kielcach,
Adam Gniewkiewicz (mieszka w Szydłowie).
oraz brata Stanisława Skotnickiego, żona Janina (mieszkającego do śmierci w Szydłowie).
Ich dzieci:
Halina (mieszka w Kielcach), "Lala", syn /nie znam imienia/ weterynarz.
Nasza rodzina jest rozległa, jest więc potrzeba "naszej" strony do wymiany informacji, szukaniu przodków, rekonstrukcji drzewa genealogicznego i wielu wielu naszych spraw rodzinnych.
Spotkałem ostatnio Adama Skotnickiego z linii małopolskiej, który ode mnie dowiedział
się o istnieniu forum.
Skotniccy, jak sięgnę pamięcią, zawsze współpracowali z rodziną Kluszczyńskich /przyjaźniłem się z dwoma braćmi, mieszkającymi w Sosnowcu/, dziękuję im za udostępnienie forum ale nam potrzeba NASZEGO rodzinnego.
Tymczasem pozdrawiam Skotnickich i wszystkich odwiedzających to forum.
Samych dobrych dni.
Temat: Gi Xinzhren ( dawniej: Mehmed Girej) [1595 - ... ]
Na dworze Cesarskim w Nankinie trwały rozmowy z przedstawicielami Chanatu Krymskiego. Nic nie zapowiadało zmian do jakich dojdzie. Po kilku tygodniach negocjacji na dworze zaczęto plotkować o tym iż Skrybowie Cesarscy spisują drzewo genealogiczne przodków gościa Cesarskiego z rodu Girejów. Plotka dość szybko się potwierdziła po czym gruchnęła wieść o tym iż budowany jest ołtarz Przodków Girejów- co oznaczało jedno- gość Cesarza odwrócić się pragnął od błędów swych i składając hołd swym przodkom przyjmuje wiarę Cesarską Konfucjanizm i Kult Przodków.
3 III 1624 roku Mehmed Girej przyjął Konfucjanizm a wraz z nim otrzymał nowe imię i nazwisko prywatne- Gi Xinzhren co oznacza Nowy Pan. Tydzień później 10 III 1624 upadł na kolana przed Synem Niebios składając mu hołd i prosząc o przyjęcie na służbę Cesarską. Cesarz za wyrzeczenie się błędów, przysięgę wierności i odwagę nadał mu w lenno Makau po czym nakazał Wielkiemu Sekretariatowi sporządzić odpowiedni traktat.
Temat: Lipnik
Rozmawiałem dzisiaj z jedną osobą ze starszego pokolenia. Wedle jej opowieści na Niedźwiedniku były rozległe łąki, dalej las, ale na jednej z takich łąk bliżej Węgliska stał sobie młyn poruszany siłą wiatru oczywiście Na dole za to był rzeczywiście jakiś dworek Lobeka (nazwisko? ksywa? )i wedle opowiadań babki tej pani ten Lobek swojego czasu (przełom XIX i XX wieku?) był podobno właścicielem Cegielni przy dzisiejszej ulicy Słowackiego, osady Leipzing, rzeczowego młyna i jeszcze sporych kawałków ziemii w okolicy. Tutaj nasuwa mi się kwestia jak było z wykupem ziemii pod nasyp linii kolejowej Gdańsk-Kartuzy i czy gość albo ktoś z jego rodu niezłą kasiorkę wygarnął z pruskiego skarbu za ten kawałeczek.
Aha,co samej nazwy "Niedźwiednik",to podobno tak około 14 wieku polowano tam rzeczywiście na Niedźwiedzie,które zamieszkiwały terenik dzisiejszego Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
Hmmm.... opowiadania opowiadaniami,ale ile w tym prawdy? Można gdzieś ustalić drzewo genealogiczne rodu "Lobek" ?
Temat: Szukam rodziny we Lwowie
Nazywam się Jacek Stążka i mieszkam we Wrocławiu. Ojciec mój urodził się we Lwowie i mieszkał przy ulicy Tatyńskiej obecnie Kriwonosa. W roku 1945 "wyjechał" na Syberię choć wcale tego nie chciał. Mój dziadek miał na imię Józef (ur.1882 Krzywczyce - Lwów)i miał liczne rodzeństwo (prawdopodobnie 5 braci i siostrę). Był synem Marcina i Marii - niestety nie znam nazwiska panieńskiego prababki. Babcia miała na imię Katarzyna z domu Topór. I na tym informacje o moich przodkach się kończą a obecnie jestem na etapie odbudowywania swojego drzewa genealogicznego i proszę o ewentualny kontakt.
Za wszelkie informacje z góry DZIĘKUJĘ Jacek Stążka
mój e-maill: jampek@neostrada.pl
Temat: Sakura & Gaara
Wysłałem prowadzącemu panel zaproszenie do tego tematu. Zobaczymy jaka będzie jego reakcja.
Cinek, ale idąc jego tokiem myślenia możemy wysunąć teorię, która twierdzi, że dawno, dawno temu - za czasów pierwszych Kage - żyła rodzina Haruno, a raczej część jej członków, która musiała emigrować z państwa z jakiś tam powodów (uznajmy, że problemy z prawem). Jedno z rodzeństwa osadziło się w sąsiednim państwie, w wiosce Suna-Gakure. Po pewnym czasie stał się (mówimy o męskim członku familii) ważną personą w życiu politycznym wioski i żeby nie podejrzewali go o jakieś konotacje z rodziną z Konoha zaprzestał podawać swoje nazwisko. Następnie za zasługi dla wioski został mianowanym Kage, ożenił się i dalej drzewo genealogiczne rosło aż do poczęcia Gaary. Tak można by wytłumaczyć ich pokrewieństwo.
Jednym słowem, niezła gafa, ale jesteśmy tylko ludźmi i wszystkim może się to zdarzyć. Nie mniej jednak chciałbym poznać teorię pana prowadzącego. Nie przeczę, że źle gadał na panelu, bo dobrze mu to szło, ale zależy mi na poznaniu jego poglądów na ten temat.
Temat: izrael a palestyna
| Ja jestem Polakiem, nazywam sie Borowiak i nazwisko to okresla
| moich przodkow od bardzo wielu pokolen - sprawdzilem to w ksiegach
| parafialnych odtwarzajac drzewo genealogiczne.
Jak głęboko sprawdziłeś ?
No właśnie! Jak głęboko? Jesteś pewien,
że nie masz jakiejś części krwi żydowskiej?
Po prawie 1000 latach pobytu Żydów na
ziemi polskiej, Polacy muszą mieć jakiś
część krwi żydowskiej w sobie. Niejedna
żydówka spodobała się polakowi
i niejedna polka spłacała swoje długi
"w naturze".
Pozdrowienia. Krzysztof.
Temat: małżeństwo... Stpopień pokrewieństwa
To naprawdę jest opisane w dokumencie, który podałam.
W celu otrzymania dyspensy należy napisać i skierować odpowiednią prośbę do ordynariusza miejsca, czyli do Kurii diecezjalnej. W imieniu narzeczonych prośbę pisze proboszcz. Prośba ta powinna zawierać:
1) imiona i nazwiska, wiek, wyznanie i miejsce zamieszkania nowożeńców (zob. formularze, w: Aneks IV);
2) wskazanie przeszkody (z rysunkiem - na marginesie - drzewa genealogicznego, w wypadku 96
przeszkody pokrewieństwa, powinowactwa w linii prostej czy przyzwoitości publicznej); 96
3) uzasadnienie wraz ze wskazaniem okoliczności ułatwiających zrozumienie stanu faktycznego lub mogących mieć wpływ na decyzję;
4) przyczyny dyspensy (zob. formularze nr 12-14);
raz jeszcze link: http://www.opoka.org.pl/b...zenskie_03.html
Poczytaj.
Temat: Ławki
-A już chciałem mówić, że masz taki europejski akcent... -uśmiechnął się.
-Będzie dobrze, jak zapamiętasz, że mam po prostu na imię Piz. -nie odczuwał potrzeby podawania swojego nazwiska ^^ -Sprawdzałaś drzewo genealogiczne McCourtnej'ów? Może gdzieś na poziomie praprapra... prapradziadka jesteś spokrewniona z Paulem... To byłby dla mnie zaszczyt znac kogoś z jego rodziny. -kolejny uśmiech. -Wiesz, że książki Dostojewskiego łatwo dostać na ebey'u ^^?.
Temat: Rowling opowiada... (spoilery VII tomu i inne)
Przepraszam, że tak wygrzebuję stare wypowiedzi, ale dzisiaj w ramach chwili wolnego czasu przeczytałam sobie wątek od początku i tak mi się w oczy rzuciło.
Albo (IMHO najtrudniejsze i najmniej prawdopodbne) przedstawić AD jako aseksualnego nastolatka, który swoje żądze sublimuje w kierunku zmiany świata.
BTW - czy znamy z literatury kogoś takiego ?Witold Korczyński?
E, on też miał tę swoją Marynię, Kirlanka jej bodaj było (acz głowy za takie brzmienie nazwiska nie dam).
Jeśli Rowling coś dopowiada, to nawet to czytam, jeśli akurat natrafię. Niektóre takie "dodatkowe materiały" były bardzo ciekawe (mój faworyt to opublikowane chyba po VI tomie drzewo genealogiczne Blacków, bardzo inspirująca zabawka, chociaż podejrzewam, że trzeba by wstawionego Dzięcioła w głupawce, żeby biologicznie uzasadnić zamieszczone tam daty), ale po VII tomie jakoś straciłam do nich zapał. Może dlatego, że siódmotomowy kanon nie podoba mi się. Bardziej ciekawią mnie wizje fanfikciarzy, i to nie tyle kontynuacje czy uzupełnienia luk, co wersje alternatywne. Dopowiedzenia przy poprzednich tomach traktowałam trochę jak wskazówki, co może się wydarzyć w kolejnych. Te wszystkie "poepilogowe" dodatki wydają mi się nawet nie złe czy nieprofesjonalne, ale po prostu zbędne. Bo ja tę informację jednym uchem wpuszczę, drugim wypuszczę, a większość znanych mi fanfikciarzy ma już swoją wizję i jeśli wersja Rowling nie będzie im odpowiadała, tym gorzej dla wersji Rowling.
Temat: lina bez konca. jak?
On Wed, 08 Aug 2007 14:17:21 +0200, Jerzy Makieła wrote:
[quote]Pawel Pawlicki pisze:
to teraz w kwestii nazwiska
to coś jak drzewo (genealogiczne) miejsce skąd pochodzisz, w pewnym
sensie nadaje charakter twojemu życiu i temu kim jesteś.
Myślisz, że dotrze? Wątpię:-((
[/quote]
Kolego Makieła - po co ta zaczepka? Czy naprawde myslisz, ze tym
zaskarbisz sobie szacunek nieznajomych?
Dla wyjasnienia: *dociera* do mnie sens Waszej zasady i ja ja szanuje.
Nie *dociera*, dlaczego narzucacie ja wszystkim i to w dodatku na grupie,
na ktorej nie macie prawa rzadzic... Stad nie zamierzam sie tej zasadzie
poddac, gdym mam swoje, rownie dobre racje, zeby tego nie robic.
Innymi slowy: zasada jazdy w pasach jest sluszna. Jej narzucanie
wszystkim pod grozba kary - niesluszne.
[quote]
a Zbieraja powinienes przeprosić - warto.
Tia...
Wlasnie :([/quote]
Samwieszkto
Temat: Cięta riposta w rozmowie: jak nie dać się stłamsić?
Nasza rodzina i krewni - historia i dzień dzisiejszy
http://rodowy.pl
Drzewo genealogiczne może być opracowane w formie:
rodowodu - przedstawienie członków rodziny, wywodzących się od wspólnego przodka, ale tylko w liniach męskich (obejmuje więc osoby noszące to samo nazwisko). Rodowód może obejmować albo rodzinę "po mieczu" - ze strony ojca albo "po kądzieli" - ze strony matki.
Twój mózg będzie zatem musiał opracować rozwiązanie od samego początku — a to jest trudne. W dodatku utrudniasz mu to zadanie jeszcze bardziej, ponieważ chcesz dostać rozwiązanie już teraz, natychmiast.
Chcesz zdążyć z ciętą ripostą, aby odpłacić pięknym za nadobne i uratować swój wizerunek. Czujesz własną słabość. Walczysz do końca, ale to tylko przyspiesza nieuchronną porażkę — mózg przegrzewa się i poddaje, a ty wpadasz w stres.
Temat: lina bez konca. jak?
Pawel Pawlicki pisze:
[quote]to teraz w kwestii nazwiska
to coś jak drzewo (genealogiczne) miejsce skąd pochodzisz, w pewnym sensie
nadaje charakter twojemu życiu i temu kim jesteś.
[/quote]
Myślisz, że dotrze? Wątpię:-((
[quote]a Zbieraja powinienes przeprosić - warto.
[/quote]
Tia...
--
Pozdrowienia Jurek M
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951
Temat: Hajdukiewicz
| poszukuje osob o nazwisku Hajdukiewicz, Hejdukiewicz, Hajduk,
Jankowski -
| kompletowanie drzewa genealogicznego.
Moze sprobuj skozystac z ksiazki telefonicznej? ;-)
Pozdrawiam,
spok
Fakt - nie jestem z Bialegostoku.
internet daje lepsze mozliwosci nawiazania kontaktu, juz nawet biorac aspekt
finansowy.
A tak w szczegolach to poszukuje rodziny i dowiedzialem sie , ze w Waszym
jpiotr [Lodz]
Temat: nieudany zamach na króla anglii miedzy 1800 a 1850
O ile jednak czytałem, w żadnej z nich nikt nie zginął, być może zatem
chodzi o jeszcze jakąś inną próbę. Na pewno takie zdarzały się poza
okresem, o który Ci chodzi, jak choćby próba zabójstwa królowej Wiktorii 2
marca 1882 r., której powodem była... poezja (p.
http://en.wikipedia.org/wiki/Roderick_McLean).
Pozdrowienia
Dziękuję za odpowiedź :)
Może opisze dokładniej o co mi chodzi:)
Tworzę drzewo genealogiczne moich przodków, z opowiadan pradziadka
wynika iż jeden z nich (kobieta albo mężczyzna nazwisko Konopko lub
Konopka, różnie je spotykam w aktach urodzeń) wyjechał do Anglii, i albo
jeśli to była kobieta to była żoną owego bohatera, lub sam bohater.
Bardzo mnie interesuje ta historia czy jest prawdziwa. Z opowiadan
pradziadka napewno to było ponad 100 lat przed wojną ale wiadomo ze
starsi ludzie moga sie mylić i może być tak ze było to blisko przed 1800
rokiem.
Z góry dziękuję za odpowiedź wszystkim, którzy biorą udział w dyskusji:)
Pietruh
Temat: Historia Stanisława Lorka z Powstania Styczniowego
Czy ktoś z was w opowiadaniach rodzinnych słyszał o Stanisławie Lorku, który podczas Powstania Styczniowego przemycał dla powstanców jakieś ważne dokumenty i za swoją odwagę otrzymał od hrabiego Mycielskiego tereny wokół Bolesławia?
Tę historę przybliżyłem w tematyce "Pochodzenie" opisując dlaczego mój przodek osiedlił się w Bolesławiu koło Olkusza (obecnie województwo małopolskie). Co wiem o Stanisławie: był synem Szymona i Zofii z Ziebów, żył w latach ok.1827 - 1902, żonaty z Marianną Ziebą (nie wiem czy zbierzność nazwisk jego mamy i żony to przypadek czy jakaś konekcja rodzinna). Miał siedmioro dzieci: Wincentego (ur. 4.04.1851), Antoniego (ur. 2.12.1858 - zm. 1.07.1938), Franciszka, Jana lub Józefa, Bronisławę (po mężu Lasoń), jeszcze jedną córkę i najmłodszego syna Stanisława (ur. 8.05.1869 - zm. 18.04.1963).
Stanisław [syn] był moim prapradziadkiem. Drzewo genealogiczne jego potomków mam już prawie całe opracowane. Interesują mnie natomiast potomkowie jego czterech braci...
Z tego co ustalił mój wujek, Wincenty miał ośmioro dzieci (w tym sześciu synów), Antoni siedmioro (w tym pięciu synów), a Franciszek czworo (w tym dwóch synów). O ostatnim z braci nic nie wiadomo. Jest więc szansa, że historia o dzielnym przodku jest przekazywana w którejś z tych gałęzi...
Temat: izrael a palestyna
| Ja jestem Polakiem, nazywam sie Borowiak i nazwisko to okresla
| moich przodkow od bardzo wielu pokolen - sprawdzilem to w ksiegach
| parafialnych odtwarzajac drzewo genealogiczne.
Jak głęboko sprawdziłeś ?
Jeszcze nie skonczylem, mam jak dotad XVIII wiek.
KB
Temat: Genealogia
Hmm... w sumie to już tworżę 3 drzewa, bo jedno kilka lat temu moi kuzyni stworzyli, ale dotarli tylko do mego prapradziadka... Tylko albo aż.
W sumie to tworżę drzewo mamy mamy, mamy taty i taty taty, z czego najbardziej zależy mi na tym ostatnim, bo w końcu nazwisko do czegoś zobowiązuję.
Owszem, jest kilka stron. Odradzam zrodzin.pl, od biedy może być moikrewni.pl. Osobiście jestem na gen.genealogia.pl
Temat: Propozycje i uwagi do wersji 2.x.x.x
Mały błąd w wyświetlaniu nazwisk
Po wybraniu opcji "Ustawienia>sposób wyświetlania danych>wyświetlaj nazwisko osoby dużymi literami" polskie znaki diaktryczne jak np. ł, ż, ą, ń itd, są nadal "małe", natomiast pozostałe litery "duże". Dziwnie to wygląda. W poprzednich wersjach ten błąd nie występował. Podobnie dzieje się po wygenerowaniu arkuszy genealogicznych. Nazwy plików *rtf pisane są dużymi literami, a znaki diaktryczne małymi. Ten sam problem występuje też w widoku drzewa. Prosimy o poprawę tej niedokładności.
Odp. Potwierdzam błąd (duży). Uwzględnimy to w wersji 2.0.0.1
Temat: Propozycje i uwagi do wersji 2.x.x.x
Mały błąd w wyświetlaniu nazwisk
Po wybraniu opcji "Ustawienia>sposób wyświetlania danych>wyświetlaj nazwisko osoby dużymi literami" polskie znaki diaktryczne jak np. ł, ż, ą, ń itd, są nadal "małe", natomiast pozostałe litery "duże". Dziwnie to wygląda. W poprzednich wersjach ten błąd nie występował. Podobnie dzieje się po wygenerowaniu arkuszy genealogicznych. Nazwy plików *rtf pisane są dużymi literami, a znaki diaktryczne małymi. Ten sam problem występuje też w widoku drzewa. Prosimy o poprawę tej niedokładności.
Temat: strona starostwa powiatowego
Witam
przepraszam że moje pierwsze odezwanie na grupie tak wygląda,
ale nie wytrzymałem...
fajnie wyglada polityka zatrudnienia w budżetówce; liczy się jak
dotychczas,
"drzewo " genealogiczne.
Pozdrawiam Wszystkich
Włodek
Juz odpowiadam na Twoje zmartwienia.
Po pierwsze prace dostalem w dziale promocji, nie studiowalem informatyki,
wiec skad mam sie znac na pisaniu stron?
Po drugie prace dostalem z urzedu pracy, nie mam rodzinnych konekcji z
jakimkolwiek pracownikiem, nie mowiac o szefostwie. Nie jestem bogaty, nie
mam znanego nazwiska, ani wplywowych rodzicow.
Po trzecie to nie moj wymysl, ze ktos kto pracuje w dziale promocji ma sie
znac na wszystkim.
pozdrawiam
Temat: Ocena, genealogia rodzinna
Witam!
Proszę o ocenę strony rodzinnej http://barylowie.prv.pl.
W szczególności proszę o złośliwą :-) krytykę w zakresie:
- systemu udostępniania danych osobowych (trzeba kliknąć na
imieniu i nazwisku jakiejś osoby, np.
http://barylowie.prv.pl/strony/drzewo.htm#jedrzejaczyk),
- opcji "Wersja do druku",
- opcji "Twój styl",
- prostoty szaty graficznej,
- 'krzaczastości liter' (w których wersjach: 5.0 IE jeszcze
też?).
O inne rzeczy można wyżywać się też dowoli...:-)
Temat: [NZ] Jeden ród jedna krew
1) Von Krolock to nazwisko pochodzące z filmu Polańskiego "Nieustraszeni Pogromcy Wampirów", bardziej rozpowszechnione za sprawą musicalu Tanz der Vampire (Taniec Wampirów). Nawet gdy tylko się pożycza, wypada to jakoś zaznaczyć...
2) Drzewo to raczej genealogiczne bywa, nie chronologiczne.
3) Oryginalni Krolockowie pochodzili, powiedzmy, z Rumunii (Transylwanii), w każdym razie tam dzieje się akcja. Co prawda to miejsce typowe dla każdego wampira, ale możemy założyć, że nie przyemigrowali. I tu część Twoich imion członków rodu całkowicie nie ma sensu bytu.
4) Charakterystyki krzyczą do mnie - uciekaj, to będzie bardzo emo, najmłodsi będą geniuszami a najstarsi będą się odmładzali na siłę.
5) Treść prologu mi się nie podoba stylistycznie, a i długość, formatowanie itp. nie są na poziomie najwyższym.
Wiem, nie było miło... ale gdybyś napisała coś w świecie HP, ale z nowymi postaciami, nadal byłoby to Fan Fiction. Czemu Polański, Kunze i Levay nie zasługują na tyle poszanowania, by choć o nich wspomnieć?
E: Miło widzieć poprawę.
Temat: lekkie OT - po co biurom tlumaczen zdjecia?
Witam,
juz zetknalem sie z tym zjawiskiem dawniej i nie moglem pojac. Teraz
znowu natrafilem na ogloszenie, ze jakies biuro tlumaczen poszukuje
tlumaczy i do CV nalezy dolaczyc zdjecie. Po co im zdjecia tlumaczy? Czy
moze pod biura tlumaczen podszywaja sie agencje towarzyskie lub
matrymonialne?
Ogloszenie brzmi: "XXX poszukuje tłumaczy j. czeskiego, słowackiego,
węgierskiego oraz native speakerów j. niemieckiego, francuskiego i
Pare lat temu bylem zaskoczony inna polska specjalnoscia. Do umowy o
tlumaczeniu jakiejs ksiazki wymagalo polskie wydawnictwo nie tylko
zwyklych danych takich jak imie, nazwisko, data urodzenia, zamieszkanie,
PESEL (lub odpowiednik), numer dowodu osobistego lub paszportu, co
jednoznacznie identyfikuje kazdego osobnika, ale tez chcieli imiona
moich rodzicow. Chca sobie robic drzewko genealogiczne mojej rodziny? W
umowie potem naprawde podano wszystkie te dane, lacznie z danymi moich
rodzicow.
Ludek
P.S. Wprawdzie nie sprecyzowano, ze chodzi o zdjecie tlumacza, wiec
chyba mozna zalaczyc jakies artystyczne ujecie ladnego drzewa, ale tak
to mozemy sobie zartowac, chociaz wiemy, ze chca zdjecie tlumacza.
Temat: Chowy wsobne
wazelinuję:
Kraina szczęśliwości
Pewna górska społeczność z Włoch wywołała konsternację wśród naukowców â
odkryli bowiem, że jest ona odporna na niektóre typowe choroby
Wysoko we włoskich Alpach, nad weneckim wybrzeżem leży wioska, której
mieszkańcy nie chorują. Jedzą czerwone mięso, piją wino i grappę, wielu
pali, ale nie imają się ich budzące powszechny lęk, niszczące schorzenia
cywilizacyjne. Z uwagi na stosowaną dietę mają wysoki poziom
cholesterolu, ale nie prowadzi on do ataków serca. Nadciśnienie jest u
nich zjawiskiem niemal nieznanym. Bardzo niewielu cierpi na cukrzycę.
Rak jest rzadkością. O chorobach genetycznych nikt tu nawet nie słyszał.
To włoskie Shangri-La (utopijna doskonała kraina opisana w powieści
Jamesa Hiltona â przyp. Onet) nazywa się Stoccareddo. Nikt tu jednak nie
przyjeżdża, bo w wiosce kończy się droga. Od mniej więcej 800 lat jej
mieszkańcy â żyjący około 1000 metrów powyżej Wenecji (widać ją stąd w
bezchmurny dzień) â zadowalali się własnym towarzystwem. Do tego
stopnia, że 97 procent populacji nosi to samo nazwisko â Bau. Endogamia
â małżeństwa wewnątrz jednej społeczności â jest niemal regułą. "Jak
mówi tutejsze powiedzenie, Âťtylko Bau zrozumie BauaÂŤ. Cała wioska od
początku swego istnienia â opowiada jeden z badających ją naukowców â
wyrasta z tego samego drzewa genealogicznego. To jedna wielka rodzina".
całość:
Temat: Nazwiska
Jak mozna dojść jakie to są osoby??
Pisze jak widać w podpisie kronike rodziną właśnie tego nazwiska.
Robie drzewo genealogiczne chce dojść kto ma takie samo nazwisko jak ja!!
Nie wiem jak!!
Kto mi pomoże
Z góry dziękuje!!
Temat: myslisz ze jestes sam? :P
318:)
ale spodziewałam się bo sporo znam osób o takim samym nazwisku a co więcej mój dziadek wnikliwie badając drzewa genealogiczne zawsze potrafi wszystkich powiązać z naszą rodziną:P
Temat: Hajdukiewicz
Witam,
poszukuje osob o nazwisku Hajdukiewicz, Hejdukiewicz, Hajduk, Jankowski -
kompletowanie drzewa genealogicznego.
Dziekuje za wszelkie informacje.
Pozdrowienia
Piotr Jankowski
Temat: Czy słusznie?
Ali, rozumiem że Twoje drzewo genealogiczne jest "czystej krwi" i sięga czasów Chrobrego ( a może jeszcze dalej w zamierzchłą pzreszłość). Oceniasz po pochodzeniu, po nazwisku czy ewentualny kolor skóry też będziesz brał pod uwagę?
Temat: Hajdukiewicz
poszukuje osob o nazwisku Hajdukiewicz, Hejdukiewicz, Hajduk, Jankowski -
kompletowanie drzewa genealogicznego.
Moze sprobuj skozystac z ksiazki telefonicznej? ;-)
Pozdrawiam,
spok
Temat: Biernaccy z przełomu wieków XIX i XX
Propozycja, aby spróbować zrobić listę Biernackich, o których wiemy i którzy urodzili się w okolicy przełomu wieków XIX i XX (chodzi mniej wiecej o lata 1890-1910) - to najczęsciej nasi dziadkowie i pradziadkowie, więc może damy radę, a pozwoliłoby to ułatwić poszukiwania...
Gdyby nam się udało spisać wszystkich naszych dziadków, babcie i tych pra- to duża szansa, ze znajdziemy naszych nieznanych krewnych i wiele dowiemy się nowych informacji o naszej rodzinie.
Potrzebne dane to:
Imię
Nazwisko znamy
data urodzenia
miejsce urodzenia
data zgonu
miejsce zgonu
rodzice:
rodzeństwo:
dzieci:
inne nazwiska: np. nazwisko męża
Gdybyśmy mieli wystarczająco wiele danych można byłoby podjąć wyzwanie tworzenia wspólnego drzewa genealogicznego
przykłady:
------
Imię: Jadwiga
Urodzona; 1909
W: Żyradów?
Zmarła: 28 III 1991
W: Tomaszów Mazowiecki
Rodzice: Michał Biernacki 1878-1957 i Julia Stefańska 1883
Rodzeństwo: Janina, Stefan
Dzieci: Mirosław i Hanna
Nazwisko męża: Tuk
-------
Imię: Mieczysław Kwiryn
Urodzony; 30 marca 1891
W: Lublin
Zmarł: 21 listopada 1959
W: Lublin
Rodzice: dr Mieczysław Biernacki (8 listopada 1862 - 18 sierpnia 1948) Zofia Anna Weysflog
Rodzeństwo: Andrzej (ur. w r. 1903) i brak danych
Dzieci: Danuta (ur. 1952).
Nazwisko żony: Stanisława Gajownik
dane z:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Biernacki
------
Temat: James Potter
Zapamiętałam pewien fragment z książki, gdzie mówione jest o tym, kiedy James i Lily stali się parą, spojrzałam w drzewo genealogiczne Blacków. Tam znalazłam nazwiska - Charlus i Dorea Potter, a od nich kreska - 1 syn (James był jedynakiem). Dorea Potter umarła w 1977, więc policzyłam jak to się miało do szkolnej kariery Jamesa. I właśnie tak wyszło koniec szóstej - początek siódmej klasy.
Jednak dopiero teraz jak spojrzałam raz jeszcze na drzewo genealogiczne Blacków zauważyłam dopisek (wątpliwe jest, aby Charlus i Dorea byli dziadkami Harry'ego). No i w sumie racja - Rowling mówiła w wywiadzie, że James urodził się, kiedy jego rodzice byli już starsi. Dorea urodziła się w 1920 roku, a James - 1960. No, ale bez przesady! Kobieta 40 lat i podeszły wiek? Gdzie tam znowu. To się w takim razie by nie zgadzało. Już nie będę zahaczać o kwestię biologiczną, bo dzisiaj dnia na gadanie nie mam ^^.
Więc może bardziej prawdopodobne jest, że to jednak wujostwo Jamesa.
No, ale, ale. Skoro rodzice Jamesa byli trochę starsi, kiedy on się urodził, to bardzo możliwe jest, że któreś z nich umarło podczas jego kariery szkolnej. No a poza tym, Voldemort wtedy działał i ludzie ginęli/byli torturowani z jego/jego popleczników ręki.
A wiemy, że w 1981 Harry musiał być oddany do Dursleyów, bo była to jego jedyna rodzina - gdyby dziadkowie żyli sądzę, że raczej do nich by się dostał (dlatego Rowling na pewno ich wykluczyła z życia w nieco wcześniejszych latach).
Pozostaje też kwestia wieku - kiedyś się już trochę poważnieje, ale jakoś nie widzę Jamesa w wieku 17 lat poważnego
Dlatego też ja stawiam na jakąś tragedię rodzinną (śmierć/choroba rodzica) albo ogólnie wojnę (członkowie, przyjaciele rodziny torturowani/giną? W takiej sytuacji się chyba bardziej poważnieje, niż wygłupia cały czas...)
Temat: www.bodaikan.pl - Klub Karate Bodaikan
http://www.bodaikan.pl - Klub Karate Bodaikan ze Szczecina.
Co sadzicie? Jak z szybkoscia serwera?
Mało czytelna sentencja na stronie głównej.
Ogólnie strona bardzo ładna, tylko mam wrażenie jakby ten pan chciał mnie trafić
w nos :-)
Może troszkę nie na temat, ale uważam że poniższy cytat jest źle przetłumaczony
(o ile był tłumaczony) bądź "przekręcony":
W naszym klubie trenujemy w myśl zasady Gichin Funakoshiego że:
"Karate musi być takie, aby mogło być ćwiczone przez młodych, starych, kobiety,
mężczyzn i dzieci".
G.Funakoshi pisał o zmianach w karate:
"(...) To co najważniejsze, to konieczność takiego uproszczenia karate, by mógł
je uprawiać każdy: młodzi i starzy, chłopcy i dziewczęta, mężczyźni i kobiety"
IMHO sens jest wtedy trochę inny...
Poza tym:
http://www.bodaikan.pl/obozy_lato2001.html
Podpis do zdjęcia "Wśród sosen-shotokan" - słowo "shotokan" bynajmniej nie
oznacza sosny...
http://www.bodaikan.pl/mistrzowie_drzewo.html
"Wszelki prawa do rozpowszechniania "drzewa genealogicznego karate"; są
zabronione!"
- skoro wszelkie prawa do rozpowszechniania są zabronione, to dlaczego to drzewo
znalazło się na stronie? :-)
Powinno być:
"Copyright rok_wydania by _kto_"
i to wystarczy... Zresztą wg polskiego prawa nota "copyright" nie jest
konieczna, aby utwór był chroniony prawem autorskim.
Poza tym w drzewie genealogicznym jest dużo literówek - w nazwach kata, w
nazwiskach, w tekście; imię raz pisane jest przed nazwiskiem, czasem odwrotnie.
Tłumaczenie "Goju-ryu - "Pięść miękkich zasad" uważam za zupełnie nietrafione,
IMHO nazw styli po prostu nie powinno się tłumaczyć. Nazwy kata, jako nazwy
własne powinno pisać się z wielkiej litery.
http://www.bodaikan.pl/ciekawostki.html
"Shotokan - nazwa stylu karate i dojo Gichin Funakoshiego , które znajdowało się
wśród sosen, w Boshigaya."
- nazwa stylu owszem, ale "dojo wśród sosen"?! Toż to kompletna bzdura! Dojo
"Shotokan" znajdowało się w Tokio, a sosny, od których wywodził się pseudonim
Funakoshiego "shoto" rosły na Okinawie!
Nazwy kata:
- nie Meykio, tylko Meikyo.
Temat: Kod Leonarda da Vinci
Dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić ile prawdy jest w Kodzie, polecam program na Discovery - "Prawdziwy Kod Leonarda Da Vinci" (chyba tak to leciało...). Od czasu do czasu programy się tam powtarzają, więc może jeszcze go puszczą.
Jeżeli nie dacie rady obejrzeć, to chciałabym poinformować, że w owym programie na własne oczy widziałam fragment jakiegoś wywiadu z Brownem, gdzie twierdził kategorycznie, iż oparł książkę na faktach autentycznych. Problem w tym, że owe fakty, to tak naprawdę materiały sfabrykowane przez autorów wspomnianego już przez Was wcześniej dziełka "Święty Graal, Święta Krew". Nazwisko pomysłodawcy i jednego z autorów książki, jest umieszczone na drzewie genealogicznym Merowingów, a sam zainteresowany był podobno obsesyjnie przywiązany do tego pomysłu. Dodatkowo, wszystkie materiały dotyczące tej sprawy są umieszczone w jednej bibliotece. Nigdzie nie potwierdzicie tych sensacji. A samo drzewo genealogiczne jest zaznaczone tak, aby nie ulegało wątpliwości, że to fałszywy dokument. Tyle na temat tajemnic.
Dodam jeszcze tylko, że obraz nie jest żadnym dowodem, ponieważ św. Jana zwykło się przedstawiać na obrazach jako młodzieńca o dziewczęcej urodzie. Przyznam, że niekiedy zdarza mi się nie być pewną płci niektórych ludzi i uważam osobiście, że to bardzo współczesny pomysł. Kiedyś kobiety i mężczyzn wyróżniał strój, ale my, zwykli zjadacze chleba, możemy nie zważać na niuanse ówczesnej mody. Dla mnie to zdecydowanie mężczyzna. Tym bardziej, że między innymi uczestnikami wieczerzy też pojawia się M- czy ma to być znak, że byli poślubieni? Nie sądzę. W kulturze żydowskiej homoseksualizm nie cieszył się chyba zbytnim poparciem społecznym.
Temat: 3 maja - 215 lat później
"Witaj, majowa jutrzenko!"
Sejm Wielki (Czteroletni), który 215 lat temu uchwalił Ustawę Rządową, zwaną
Konstytucją Trzeciego Maja, to 436 osób - król, senatorowie i posłowie.
Znamy ich głównie jako nazwiska ze szkolnych podręczników - ale przecież
byli to prawdziwi ludzie - ludzie, którzy wyrośli w swoich rodzinach, żenili
się, mieli dzieci i wnuki.
My, ich potomkowie, niniejszym zawiązujemy Stowarzyszenie Potomków Sejmu
Wielkiego.
Celem Stowarzyszenia jest uświadamianie wszystkim, iż Rzeczpospolita nasza
nie spadła z kosmosu, nie była dziełem obcych potęg, ale naszych przodków,
ludzi z krwi i kości, których krew do dzisiaj w nas płynie. Przodkowie nasi
nie byli aniołami, walczyli często ze sobą (nie zawsze cnymi metodami), a
jednak konfederacja przez nich zawiązana potrafiła uchwalić Ustawę Rządową z
3 maja 1791 - pierwszą europejską nowoczesną konstytucję.
Pragniemy w ten sposób rozniecać patriotyzm, czyli odpowiedzialną miłość do
Ojczyzny naszej. Żeby potomkowie nasi mogli być tak dumni z nas, jak my
jesteśmy z naszych przodków.
Członkiem Stowarzyszenia może być każdy, kto wykaże pochodzenie swoje w
linii prostej (lub po rodzeństwie) od jednego z 436 sygnatariuszy
Konfederacji Generalnej w Sejmujących Stanach Obojga Narodów, zawartej 7 X
1788 i przedłużonej 16 XII 1790. To dzięki tej konfederacji w Sejmie Wielkim
nie obowiązywało "liberum veto" i dało się uchwalić Konstytucję Trzeciego
Maja.
Członkowie Stowarzyszenia akceptują i popierają publikację swojej genealogii
i dążą do odtworzenia pełnego drzewa genealogicznego wszystkich
sygnatariuszy Konfederacji Generalnej.
Więcej szczegółów i lista wszystkich 436 ówczesnych konfederatów pod adresem
http://www.sejmwielki.pl/.
Zebranie organizacyjne SPSW odbędzie się we czwartek, 11 maja 2006, o godz.
18:00 w Karczmie Pod Blachą w Krakowie przy ul. Piastowskiej (Cichy Kącik,
przy pętli tramwajowej). Będzie to jednocześnie posiedzenie Małopolskiego
Towarzystwa Genealogicznego.
W imieniu grupy członków-założycieli:
Marek Jerzy Minakowski,
Temat: Geneza Biernackich
Biernaccy wzięli nazwisko prawdopodobnie od miejscowości Biernatki w powiecie bielskim lub Biernacice w kaliskim, dobre znanych już w XVI wieku. Drzewo genealogiczne Biernackich herbu Poraj, zatwierdzone w Mińsku w roku 1802 podaje opis czterech pokoleń tego rodu: Marcin, Jan, Józef, Antoni. Dekret o rodowitości familii urodzonych Biernackich herbu Poraj z 1816 roku wywodzi tę rodzinę z starożytnej familii polskiej, w województwach podlaskim, kaliskim i Księstwie Mazowieckim przed wiekami rozgrodzonej. W roku 1663 Nikodem Biernacki, Wojski mielnicki, rozdzielił swe dobra między sześciu synów (z żony Zofii Krasnodębskiej): Marcina, Andrzeja, Ludwika, Karola, Kazimierza i Stanisława. Odtąd rodzina rozgałęziła się szeroko, używając też niekiedy herbu Korczak. Kilkanaście posiadłości mieli Biernaccy w powiecie lidskim. Ich rodowitość niejednokrotnie potwierdzali heroldii grodzieńska i wileńska. Tutaj posiadali oni dziedziczne majątki Wołczki i Stankieliszki. Spokrewnieni byli m.in. z dobrą szlachtą miejscową: Ostrowskimi, Mackiewiczami, Lewickimi, Swiderskimi, Szczukami, Wilbitkami, Czaplami, Wojnowskimi, Stasiewiczami i in. Ta gałąź wywodzi się od Nikodema Biernackiego, pana na Rudnikach i Starych Biernatach w ziemi mielmickiej, którzy pozostawił po sobie sześciu synów: Marcina, Andrzeja, Ludwika, Karola, Kazimierza i Stanisława. Rzecz jasna, iż wszyscy oni nie mogli się zmieścić na dziedzicznych dobrach i zmuszeni byli udać się po śmierci ojca około 1663 roku na Kresy. W powiecie lidskim osiedli Stefan i Adalbert synowie Karola Biernackiego. Genealogia z 1833 roku, sporządzona w Grodnie, przedstawia dziesięć pokoleń (50 osób płci męskie) tej rodziny. Biernaccy herbu Poraj spokrewnieni byli m.in. ze starą szlachecką rodziną Jezierskich z Gołąbek herbu Nowina. W roku 1834 heroldia Wileńska potwierdził rodowitość szlachecką Stanisława, Mateusza, Dominika, Mikołaja, Stanisława, Jakuba, Bernarda, Samuela, Bogusława, Filipa, Aleksandra, Michała i innych Biernackich zamieszkałych w powiecie trackim na Wileńszczyźnie.
Można stwierdzić, iż wszyscy Biernaccy z Kresów idą od wspólnego założyciela tej rodziny – protoplasty Nikodema Biernackiego, i sześciu synów jego: Marcina, Andrzeja, Ludwika, Karola, Kazimierza i Stanisława. Potomkowie ich zamieszkali na Białorusi (grodzieńszczyzna) Litwie i Wołyniu. Poszukiwany Szymon Biernacki jako ogniwo w połączeniu z rodzinami szlacheckimi Biernackich na Wołyniu mógł pochodzić i z innych linii tego rodu: grodzieńskiej lub litewskiej. A w późniejszych czasach, pod koniec lub na przełomie wieków XIX a XX, przyjechać na Wołyń, zastawiwszy korzenia rodzinne na Białorusi.
Zrodlo: Marcin Jarmoszka
Temat: WILEŃSZCZYZNA - skrzynka poszukiwań
Aleksander Bielski • alexb47@piasta.pl
IP: 79.185.186.XXX • Data: Środa, 26 grudnia 2007 17:45:41
Poszukuję przodków mojego -pra, -pra, -pra dziadka, Ludwika Bielskiego, urodzonego na Litwie ok. 1812 roku. Moje drzewo genealogiczne na stronie http://trees.ancestry.com/pt/pedigree.aspx?tid=4739555&pid=-1554647532
Elzbieta Patecka • epatek@gmail.com
IP: 83.22.168.XXX • Data: Poniedziałek, 17 grudnia 2007 04:04:24
Szukam osób powiązanych rodzinnie z nazwiskiem TYSZKA lub TYSZKO - Suwałki i okolice oraz obecnie na Litwie -Mariampol i Kalvaria.Rownież Białorus. Mam duzo informacji na temat tej rodziny.Chętnie sie podziele Pozdrawiam Elzbieta P.
Cecylia Garbaczewska • cecylia1@autograf.pl
IP: 87.206.234.XXX • Data: Niedziela, 16 grudnia 2007 12:11:45
Witam Wszystkich serdecznie-Od34-ch lat szukam MAMY Mari GARBACZEWSKIEJ córki STEFANA GARBACZEWSKIEGO i PARASKI(PARASZKI) KURYŁŁo .Mama ur. się w Łużanach w 1923r.29 czerwca ale jest problem bo są Łużany na Ukrainie i są Łużany przy granicy Białoruś
Cecylia Garbaczewska • cecylia1@autograf.pl
IP: 87.206.234.XXX • Data: Niedziela, 16 grudnia 2007 12:11:26
-Polska koło parafi Krynki Sprawdziłam jedne i drugie Łużany niestety w tych na Ukrainie byli Garbaczewscy albo pomarli albo przenieśli się gdzie indziej podczas wojny a tamtejszą parafie spalili niemcy.Mama jako młoda dziewczyna była na robotach wNiemczech,po wojnie mieszkała w Kamiennej Górze koło Wrocławia .Tam się urodziłam ale trafiłam do Domu Dziecka z powodu choroby mamy a mama do szpitala .Około 1957-8r.po mamę przyjechała siostra z byłego ZSRR i zabrała Ją do domu
Temat: Wzór karty postaci
Ok, skoro chcesz grać, musisz mieć własną postać. Wujcio Orick pokaże Ci, jak to wygląda.
Każdy ma prawo do trzech różnych postaci - każda kolejna wymaga zgody obu adminów albo admina i dwóch modów.
Nie rób klonów postaci serialowych. To, że np. Sawyer jest już zajęty, nie upoważnia Cię do stworzenia jego klona o identycznych cechach i np. innym wyglądzie.
A teraz fakty: KARTA POSTACI LOST:
IMIĘ: Tutaj wpisujesz imię swej postaci, Ludzkie proszę, nie żadne "Neshrrveogg". Może być nawet dwuznacznie kojarzące się "Wacek", byleby ludzkie.
NAZWISKO: Jak wyżej.
Przezwisko: Jeżeli chcesz, możesz tu dodać swoją ksywę.
Płeć: No chyba nietrudno się domyślić? Dla pewności: TYLKO KOBIETA I MĘŻCZYZNA
Wiek: Wiek Twojej postaci. Proszę w rozsądnych granicach. Nie zapominaj, że gra ma miejsce w 2004 roku.
Data Urodzenia: Wiadome. Nie musi być zawarte.
Pochodzenie: Gdzie urodziła się Twoja postać
Włosy: Kompletna fantazja. Możesz sobie nawet zrobić zielonkawe w brązowe ciapki. Twoja sprawa
Oczy: j.w
Wzrost: Wiadome
Waga: Wiadome
Osobowość: Zapisz kilka linijek na temat osobowości twej postaci... Czy jest miła, nieśmiała, nerwowa, ironiczna itp.
Wygląd: Ogólny wygląd postaci, jak się prezentuje. Możesz dodać zdjęcie, jeśli chcesz.
Rodzina: Rodzina Twej postaci. Nie zamieszczaj całego drzewa genealogicznego - wystarczy najbliższa rodzina
Słabości: Jakie są słabości Twej postaci? Jest alergikiem? Jest niezwykle słaby? Boi się ciemności? Kocha się w Billu z Tokio Hotel?
Umiejętności: Co Twój bohater postaci. Być może jest mistrzem kung - fu, może umie gotować, grac na gitarze, a może potrafi stanąć na rzęsach? Kilka umiejętności Twojej postaci.
Zainteresowania: Czym interesuje się Twoja postać. Kilka treściwych haseł.
Historia: Tutaj rozpisujemy się o przeszłości naszej postaci. UWAGA! Wskazane jest napisanie, co do jasnej Anielki postać robiła w Sydney [skąd samolot wybył] i po cóż zmierzała do Los Angeles [cel podróży, do którego, z przyczyn wiadomych, lot 815 nie dotarł]
Przykładowy Post: Ok. 300 słów przykładowego postu. Tylko po to, żeby przekonać się, na co Cię stać.
To by chyba było tyle. Jeżeli chcesz grać postacią "Serialową", pola w karcie muszą być wypełnione identycznie, jak podane było w serialu.
Gdy już zamieścisz kartę - czekaj, aż admini lub moderatorzy ją potwierdzą i zamieszą w "Zaakceptowanych Kartach Postaci". Wtedy możesz uznać, że Twoja postać ŻYJE.
Komentować karty postaci w "Zapisach" mogą tylko ich autorzy oraz admini i moderatorzy.
Temat: Generacje
Jeżu - jest troche sprzeczności w tym by podać tych których się pomija a co za tym idzie nic się o nich nie wie.
Mi tak na poczatek rzuca się w oczy brak:
Fumio Toyody - ale nie wiem czy zostałby zaliczony do grona tzw. uczniów Ueshiby - odszedł z K. Tohejem z Hombu Dojo
Juo Iwamoto - był kiedyś w Polsce - taki starszy pan , który działa w Austrii
No i panowie np. Kitaura, Fujita, Yamaguchi ale obwiam, się że ich staż też był za krótki
Ale nie znamy kryteriów obecności na liście......
Pancer (rozglądający się za następnymi.....)
Zaczynajac od kryteriow, ta rozpiska to sa niezwykle zamierzchle czasy. Zdaje sie wtedy Stan chcial skompilowac drzewo genealogiczne uchideshi Dziadka. Sama nazwa uchideshi nie byla konkretnie zdefiniownana. Potem okazalo sie ze sa uchideshi i soto deshi. Sotodeshi mieli kompletnie inny status pomiedzy uczniami Dziadkowymi, jakby uczniowie 2 kategorii.
Dlatego nie ma takich nazwisk jak Yamaguchi czy H.Kobayashi sensei. Oni po prostu nie mieszkali w dojo, tylko przychodzili na zajecia jako "zwykli" cwiczacy.
Od tego czasu, poprzez rozne dyskusje i rozmowy, rowniez z drugim Doshu, wyksztalcila sie opinia, ze po II wojnie swiatowej nie bylo uchideshi takich jak przed wojna. Inne byly warunki. Dziadek podrozowal bez przerwy pomiedzy Tokyo, Iwama i Osaka, aikido sie rozrastalo - uczniowie zaczeli prowadzic treningi w roznorodnych miejscach, czyli i Mistrz i jego uczniowie nie przebywali razem 24/24. Moze jedynym wyjatkiem byl N.Tamura sensei.
Mysle ze w nowym grafiku ktory Stan teraz zrobi, beda inne kryteria, bedzie wiecej ludzi uwzglednionych.
Dlaczego czesc ludzi jest kompletnie nie znanych? Wielu przerwalo cwiczenie aikido, inni dawno umarli, jeszcze inni zamiast podrozowac po swiecie produkujac sie na stazach, cwiczyli w swoim malym dojo w Japonii........
Oczywiscie kazda generacja pod wzgledem technicznym jest bardzo charakterystyczna.
Temat: Wersja 1.8.x.x
Link do wersji DG 1.8.7.0: http://www.pl-soft.pl/opisy/pliki/dg_setup_1.8.7.exe
Wersja 1.8.7.0 (05.01.2009 r.):
- poprawiono obsługę daty 29 luty w różnych latach.
Wersja 1.8.6.0 (17-12-2008 r.):
Zdjęcia grupowe
- włączono sortowanie zdjęć grupowych /opcja/;
- poprawiono wyszukanie zdjęć grupowych według pola kategoria;
- wprowadzono automatyczne dopasowanie zdjęcia grupowego do szerokości i wysokości okna formularza;
- poprawiono przypisanie kategorii i nazwy rodziny, przy dodawaniu nowego zdjęcia grupowego;
Formularz rodzinny
- dodano wyświetlanie zdjęć rodziców na formularzu rodzinnym;
Karta grobu
- podczas zakładania karty grobu z formularza osoby, wybrana osoba dodawana jest automatycznie do listy na karcie Dotyczy;
- dodano funkcję wypełniania danymi arkusza Karta grobu;
Widok drzewa
- poprawiono wyświetlanie linii przerywanych do dzieci adopcyjnych;
- dodano opcję wyłączania rysowania osób N.N. na widoku przodków i potomków /dla potomków tylko wtedy, gdy jest jeden małżonek N.N./;
- dodano kolejne szablony ramek drzewa (obecnie jest ich 32);
- celem zwiększenia czytelności, zwiększono szerokość ramki graficznej dla osoby z 6 do 8 pikseli.
Wersja 1.8.5.0 /z dnia 12.11.2008 r./:
1. Poprawiono wyświetlanie znaku związku na widokach drzewa w serwisie.
Wersja 1.8.4.0 /z dnia 10.11.2008 r./:
1. Dodano obsługę tagów BAPM, RESI (PLAC) (import GEDCOM)
2. Zmieniono symbol związku na widoku drzewa
3. Dodano opcję (zestawy parametrów) do włączenia lub wyłączenia rysowania symbolu związku na widoku drzewa
4. Zmieniono sposób rysowania połączenia pomiędzy związkami (obecnie są to dwie poziome lub pionowe linie)
5. Dodano kolejne szablony ramek drzewa (docelowo będzie ich 30)
6. Na liście multimediów osoby, związku zdjęcie domyślne wyświetlane jest czcionką pogrubioną
7. Na liście multimediów, zdarzeń dla osoby lub związku wpis prywatny poprzedzony jest czerwoną ikoną, a wpis publiczny ikoną zieloną
8. Zmieniono ikonę programu Drzewo Genealogiczne oraz ikonę plików z danymi.
Wersja 1.8.3.0 /z dnia 31.10.2008 r./:
1. Wprowadzono poprawkę - zmianę w serwisie www - tak, aby warstwa widoku drzewa nie nachodziła na menu.
Wersja 1.8.2.0 /z dnia 30.10.2008 r./:
1. Dodano do karty grobu słownik nazw i adresów cmentarzy.
2. Dodano ukrywanie karty grobu na formularzu osoby dla osób żyjących.
Wersja 1.8.1.0 /z dnia 28.10.2008 r./:
1. Dodano możliwość ewidencji kart grobów (zakładka Karty grobów).
2. Poprawiono zapis do formatu HTML, JPEG uwzględniający nagłówek, stopkę i tło widoku drzewa.
3. Poprawiono rysowanie widoku drzewa: dodano suwaki do przewijania drzewa oraz rysowanie ramki zewnętrznej.
Wersja 1.8.0.0 /z dnia 23-10-2008r./:
Zmiana licencjonowania
Z dniem 23.10.2008 roku rozszerzyliśmy zakres funkcjonalny wersji STD programu Drzewo genealogiczne o poniższe dodatki:
1. Serwis HTML;
2. Zdjęcia grupowe;
3. Kalendarz rocznic;
4. Historia rodziny;
5. Monografie.
Tym samym WSZYSCY dotychczasowi Użytkownicy programu Drzewo genealogiczne w wersji STD i PRO nabywają prawa licencyjne do nowej wersji programu Drzewo genealogiczne STANDARD, obejmującej wymienione wyżej dodatki.
Natomiast Użytkownicy programu Drzewo genealogiczne w wersji ENT (lub posiadający wykupiony dodatek Przeglądarka DG) nabywają automatycznie prawa licencyjne do nowej wersji programu Drzewo genealogiczne GOLD. Osoby, które wykupiły dodatek Przeglądarka DG otrzymają nowe kody do wersji GOLD.
Szczegóły znajdą też Państwo na stronie: http://www.drzewo-genealogiczne.pl/wersje.html
Zmiany funkcjonalne:
1. Przebudowano menu związane z dodatkami (część dodatków została przeniesiona do menu NARZĘDZIA, a pozostałe zintegrowano z kartami programu).
2. Dodano możliwość wstawienia ozdobnej ramki wokół osoby na widoku drzewa (10 rodzajów w 3 kolorach) - Widok drzewa ---> menu Wygląd drzewa ---> Parametry ---> Edytuj zestawy ---> Kolorystyka osób. (Należy wybrać z pola Kształt ramki wartość: Ramka graficzna).
3. Dodano możliwość wstawienia ozdobnej ramki wokół całego widoku drzewa (7 rodzajów) - - Widok drzewa ---> menu Wygląd drzewa ---> Parametry ---> Edytuj zestawy ---> Tło.
4. Dodano funkcję umożliwiającą anulowanie (przerwanie) postępu wydruku (okno postępu zawiera informację o liczbie stron do wydruku i która strona jest aktualnie drukowana).
5. Zmieniono: zamiana pierwszej litery na dużą w polach: nazwiska, imiona następuje tylko dla nowo wprowadzanych osób (rozwiązanie problemu przedrostków przed nazwiskami np. von.
6. Dodano edycję multimediów z poziomu zakładki MULTIMEDIA.
7. Przebudowano formularz wprowadzania danych multimedialnych.
Temat: Twoje dane pojawią się na moikrewni.pl?
Niejako w uzupełnieniu:
Musi być zgoda na użycie cudzych danych osobowych
Tworzenie drzewa genealogicznego w internecie może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych. Niezbędna jest zgoda osoby, której dane zostały wykorzystane w portalu, gdy dostęp do niego jest nieograniczony. Za naruszenie dóbr osobistych osoby, której dane bezprawnie zamieszczono w internecie, można dochodzić odszkodowania.
Zamieszczenie w portalu społecznościowym danych o innej osobie może naruszać jej dobra osobiste.
- Jednym z roszczeń pokrzywdzonych przez umieszczenie ich danych osobowych w internecie może być skarga do głównego inspektora ochrony danych osobowych o wszczęcie postępowania i nakazanie administratorowi ich usunięcia - mówi Tomasz Osiej, radca prawny i europejski rzecznik patentowy.
Pomoże też sąd
W przypadku naruszenia dóbr osobistych możliwe jest dochodzenie roszczeń na drodze cywilnej. Jednak gdy wykorzystano tylko imię i nazwisko, można żądać zaniechania takiego naruszenia. Jeśli dane zostaną usunięte, pojawia się pytanie, czy można dodatkowo dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego lub w przypadku szkody majątkowej naprawienia szkody na zasadach ogólnych.
- Moim zdaniem udowodnienie bezpośrednio poniesionej szkody wraz ze wskazaniem związku przyczynowego między szkodą a naruszeniem jest trudne. Sąd najczęściej nakaże wówczas przeproszenie poszkodowanego - wyjaśnia Tomasz Osiej.
Moikrewni.pl. jest jednym z najbardziej znanych portali, który umożliwia tworzenie drzewa genealogicznego. Dostęp do konkretnego drzewa mają tylko osoby zaproszone przez moderatora. Wyklucza to wykorzystaniea wiadomości o rodzinnych powiązaniach danego rodu.
Krąg odbiorców
- Większość użytkowników naszego i innych portali społecznościowych nie zdaje sobie sprawy z dokonywanych przez siebie naruszeń polegających na niedopełnieniu obowiązku uzyskania zgody osoby uprawnionej do umieszczenia jej danych w drzewach genealogicznych - uważa Małgorzata Karcz z portalu moikrewni.pl.
Z inną sytuacją mamy do czynienia w przypadku portalu, w którym dostęp do danych jest chroniony hasłem.
- Zgoda osoby, której dane zostały wykorzystane na potrzeby drzewa genealogicznego tworzonego w internecie, jest niezbędna w przypadku potencjalnie nieograniczonego kręgu użytkowników, którzy mają do nich dostęp - wyjaśnia adwokat Xawery Konarski z Kancelarii Traple Konarski Podrecki.
Natomiast według GIODO osoby, które tworzą drzewo genealogiczne swojej rodziny w ramach portalu moikrewni.pl, przetwarzają dane osobowe innych osób w celach osobistych lub domowych, a takie przetwarzanie wyłączone jest z zakresu ustawy o ochronie danych osobowych.
- Jeżeli w przypadku portalu moikrewni.pl nie będzie miała zastosowania ustawa o ochronie danych osobowych, możliwe jest dochodzenie roszczeń tylko przed sądem - twierdzi adwokat Xawery Konarski.
- Nie uważam, żeby sam fakt umieszczenia prawdziwych danych o innej osobie, w przypadku portalu, do którego dostęp jest ograniczony hasłem, stanowił naruszenie dóbr osobistych. Aby do tego doszło, konieczny jest fakt bezprawności lub zawinienia, na przykład podanie nieprawdziwych informacji lub w inny sposób naruszenie dobrego imienia drugiej osoby - uzupełnia Xawery Konarski.
Administrator ma chronić dane
- Portal, który jest zobowiązany do przechowywania umieszczonych w nim danych ma obowiązek je chronić, a nie usuwać, gdy są zamieszczone bez zgody internauty. Nie ponosi on odpowiedzialności za dane przechowywane w serwisie, gdyż nie jest świadom bezprawnego ich charakteru - wyjaśnia z kolei Andrzej Lewiński, zastępca GIODO.
W jednej z ostatnich decyzji GIODO odmówił uwzględnienia skargi osoby, która żądała usunięcia jej danych (w tym wizerunku) zamieszczonych w serwisie nasza-klasa.pl przez jego użytkowników. Decyzja ma istotne znaczenie dla funkcjonowania serwisów społecznościowych, ponieważ GIODO uznał, że zamieszczanie danych przez inne osoby niż podmiot nie narusza jego praw i wolności, jeżeli informacje są dostępne tylko dla użytkowników. Zainteresowany nie może w drodze administracyjnej skutecznie zażądać usunięcia danych. W przypadku naszej-klasy.pl dostęp do danych mają tylko zarejestrowani użytkownicy, jest to wielomilionowa grupa. Tego problemu nie ma w stosunku do portalu moikrewni.pl, gdyż dostęp do danych jest ograniczony hasłem, które ma zaledwie kilka osób.
prawo.gazetaprawna.pl
Temat: MIASTO WILNO - skrzynka poszukiwań
Waldemar Raczko • wraczko@o2.pl
IP: 87.205.33.XXX • Data: Sobota, 15 listopada 2008 20:19:09
W uzupełnieniu poprzedniego wpisu informuję, że jeżeli znajdą się osoby o nazwisku Raczko lub spokrewnione z naszą rodziną to można zapoznać się z opracowaną dotychczas historią rodu oraz drzewem genealogicznym na stronie internetowej kuzyna Rafała Raczko i jego żony Anety - www.raczko.com.pl Waldemar Raczko
Waldemar Raczko • wraczko@o2.pl
IP: 87.205.33.XXX • Data: Sobota, 15 listopada 2008 19:25:23
Opracowuję drzewo genealogiczne rodziny Raczko zaczynające się od mieszkającego na terenach obecnej Litwy Jana Rafałowicza Raczko mieszkającego w Kiborotyszkach (czy to obecne Kybartai?) zmarłego na początku XVI wieku do ostatniego przodka Jakuba Raczko (ur. ok. 1730 roku) który też mieszkał w Kiborotyszkach do 1795 roku, kiedy przeniósł się w okolice Warszawy (Węgrów). Proszę o informację o cokolwiek o innych z rodziny Raczko, którzy podobno mieszkali do 1939 roku zwłaszcza w okolicach Wilna.
Eleonora Kułtoniak • cz.kultoniak@op.pl
IP: 87.206.134.XXX • Data: Niedziela, 09 listopada 2008 12:37:37
Pochowani na Rosie: Kazimiera z domu Naruszewicz i Wincenty Stankiewicz. Bardzo proszę o wszelkie dane (rodzice, daty urodzenia, śmierci , dzieci). Może istnieją jakieś księgi parafialne, albo w zarządzie cmentarza. Ela
Elżbieta S. • elmad@vp.pl
IP: 89.76.71.XXX • Data: Poniedziałek, 03 listopada 2008 20:03:44
Poszukuję osób o nazwisku Spólnicka (i), Slizień., które pochodzą z Wilna ul. Portowa. Mój teść był pilotem ur. 1917 r. , miała brata Kazimierza (dziennikarz)póżniej wyemigrował do Lubina
ilona szafran
IP: 77.112.193.XXX • Data: Piątek, 31 października 2008 21:54:29
poszukuje rodziny TAWRELIS lub TAWRAL mieszkali chyba w GIERWIATACH dziadek tam zmarł niestety nie znam daty. W Polsce cała rodzina liczy 9osób może mamy gdzieś ciocie lub wujka prosze o kontakt na gg 7738632
Katarzyna Giedrojć • kasia.giedrojc@wp.pl
IP: 77.254.12.XXX • Data: Wtorek, 28 października 2008 22:43:25
Szukam informacji o rodzinie dziadka Bronisława Giedrojcia, który był synem Jerzego i Juli Giedrojć zamieszkiwali tereny powiatu wileńskiego
PELINSKA • wlochu@vp.pl
IP: 89.79.29.XXX • Data: Poniedziałek, 27 października 2008 17:55:34
Szukam rodziny EWA PELINSKA i CZESŁAW PELINSKI okolice WILNA lub WILNO mieli córke GENOWEFĘ PELINSKĄ urodzoną 8 maj 1924 Córka jedynaczka możliwe że mieli związek z miejscowością ZACHACIE .Wiem też ,że rodzina Pelińskich najprawdopodobnie mieli kawiarnię lub resteuracje
Anna Hir • karaluszszek@gmail.com
IP: 77.254.133.XXX • Data: Niedziela, 19 października 2008 20:31:22
Poszukuję informacji o rodzinie Hirów z Wilna. Mój pradziadek Józef Hir,prababcia Janina Hir z domu Balewska przed 1939 rokiem mieszkali w Wilnie. Interesują mnie wszelkie informacje na temat ich rodziny.
BACHWAŁOW i FIEDOSICHIN • erka9@wp.pl
IP: 83.26.19.XXX • Data: Czwartek, 16 października 2008 21:19:56
Na terenie LITWY I ROSJI szukam krewnych o nazwisku BACHWAŁOW I FIEDOSICHIN WSZYSTKICH o tym nazwisku poszę o kontakt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Temat: Szlachta
Kolego forumowy Edwardzie.Fajnie napewno mieliscie z Ryskiem w Prusach.Wiem ze Rysio to rozrywkowa i odwazna dusza choc rogata.Wracajac do Krolewca to te tereny mimo lenna nigdy nie byly polskie.Byly pruskie (orginalni Prusowie wybici przez krzyzakow) oraz pozniej glownie niemieckie (przejeli po nich nazwe Preussen albo Borussia)z duza domieszka Baltow glownie na wsi.Po przegranej zakonu pod Grunwaldem i wojnie 13 letniej ktora mowiac oglednie dla Polski byla pyrrusowym zwyciestwem (bitwa bod Chojnicami katarstrofalna dla naszego rycerstwa) ,zakon byl tak dobity ze podnosil podatki i ciemiezyl swoja ludnosc.W protescie mieszczanstwo(niemieckie) zalozylo zwiazek miast ktory poprosil krola polskiego o lenno i gwarancje ich swobod.Jak to naprawde wtedy wygladalo to nie wiadomo lecz byl to triumpf dyplomacji krola polskiego i sytuacji geopolitycznej.Rozkwit gospodarczy Prus ,Gdanska i Polski (swobody i male podatki)przypadl wlasnie na ten okres.(200lat).W tamtym czasie nie bylo cos takiego jak narod czy panstwo narodowe.W 17 wieku pelnym dla Polski zwyciestw (kazde zwyciestwo oplacone jest jednak ofiara z ludzi i pieniedzy)ale i klesk, gospodarczo i politycznie jednak klesk takie Prusy wyswobodzily sie i zaczely prowadzic polityke dla Polski destruktywna.Jak to sie skonczylo - wiadomo.Choc militarnie najwiecej mielismy do czynienia z Rosja to wlasnie Prusy byly finansowym sponsorem.
Nastepna sprawa to dobra utracone na wschodzie + schlachta.
Kolego Edwardzie ! nawet za komuny mogles zglosic wniesek o zwrot finansowy za dobra pozostawione na wschodzie. Jesli takowe miales.Wiadomo ze taki wniosek byl bez odpowiedzi lub z komusza odpowiedzia.Jednak jakis papier by pozostal.Wiadomo ze z polskiej szlachty tworzacej 11-15% (konstytucja 3 maja)spoleczenstwa wiekszosc to byla biedota bez grosza.Juz wtedy , przed 3 rozbiorem.Pozniej mieszali zaborcy , jednym zabierali innym dawali.Stad inflacja tytulow.Powolujac sie na szlachte (rozumiem twoje hobby) nie wiem skad wpadles na to ze sam jestes szchlachicem.Czlowiek rodzi sie nie szlachcicem lecz czlowiekiem , ma 2 nogi i rozna karnacje w zaleznosci od pochodzienia.Nie ma takiego pojecia genetycznego jak szchlacic.Wychowanie to rzecz czysto socjalna.Moze przypadek nazwiska.Wiekszosc np. nazwisk niewolnikow w USA nosi nazwisko swoich bylych wlascicieli.Wiem cos o logice nazwisk , robie swoje drzewo genealogiczne i mam przodkow z 1750 roku.Na tyle sie dokopalem na pewniaka.Szlachectwo w tym temacie dla mnie wogole nie interesuje bo o niczym nie mowi.Polecam chroniki koscielne i nagrobki na wschodzie , kresach.Korpus urzednikow w Niemczech dla przykladu wywodzi sie od szlachty ,czyli ludzi z gruntu zasobnych i nieprzekupnych.Czlowiek bez tytulu nie mogl byc (beamter)Dzis wyglada to nieco inaczej jednak urzednika nie przekupisz.
Moi znajomi jezdza czesto n a Ukraine , mowia mi ze pomimo historii wspolej , ciezkiej takiej czy owakiej znajduje sie jezyk zrozumienia i wzajemnej sympatii.Po tym wszytastkim co bylo mozna byc przyjacielem.Tak trzymac.!!!Jednak ty z tekstem "Krolewiec jest nasz"
juz nie
mowiac Lwow jest nasz(byl niewatpliwie nasz , i co z tego?)
Plujesz w twarz Ukrainie.To sa nasi bracia slowianscy i trzeba i ch pozyskac Teraz jest szansa.Nie dawaj amunicji Moskwie kolego Kuciak.
I tu kolego Edwardzie mam prosbe.Internet jest dostepny dla wszystkich.Wszyscy tez czytaja i znaja jezyki.Tez nasi bracia na wschodzie.Prosilbym zatem o teksty dojrzale wywazone , godne szlachcica i patrioty
Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 94 postów • 1, 2