They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla frazy: Drzewo geanalogiczne Piastów





Temat: witryna rodzinna
w dniu 2004-06-16 15:21 Raf wstukuje


Szukam w googlach ale narazie udało mi sie znalezc jakies oblesnie
wygladajace strony. Moze w koncu cos znajdę lub bez wsparcia wymyślę . Ale
wciaz licze na grupe dyskusyjną :)
--------------------------

| Nie mam linków ale takie rozwiązania wykorzystują często na stronach
| historycznych i heraldycznych


Ja też poszukałem... Nie wiem dokładnie co ci potrzebne ale np
http://genealog.home.pl/g.pl?kd=1&wp=polska (szukane po "drzewo
genealogiczne piastów") jest dość przejrzysta i ładnie interaktywna.
Jest też pod
http://www.tarnowskiegory.strefa.pl/polskiedzieje/drzewa.php choć zbyt
opornie chodzi jak na mój gust. Można pewnie szukać dalej... ale nie mam
aż takiej potrzeby ;)

PS. Valwit cie już ochrzanił ale powtórze... łatwo powinieneś znaleźć
reguły ułatwiające tobie i innym korzystanie z news... np takie, że
odpowiada się pod cytowanym fragmentem - bo inni czytający czytają od
góry do dołu







Temat: Sudeckie organizacje.

Dla mnie o wiele bardziej bulwersujące jest pomijanie przez działające na terenie Dolnego Śląska organizacje turystów pamięci dr. Mieczysława Orłowicza.
Przez PTTK, i nowePTT i to samo PTS - a zasługi Orłowicza dla przywrócenia turystyce Sudetów zasługują na pamięć, również i w Klubach.


Zasługuje rownież na przypomnienie, że w przywróceniu turystyce Sudetów towarzyszyła pionierska powojenna praca naukowa pod red. Kiryła Sosnowskiego i Mieczysława Suchockiego, wydana przez Istytut Zachodni w Poznaniu w 1948 r. Był to obejmujacy sporą część Sudetów dwutomowy “Dolny Śląsk". Napisanie tej pracy poprzedziła ekspedycja naukowa pod kierownictwem profesora Uniwersytetu Poznańskiego dr. Zdzisława Kaczmarczyka (1911-1980). Ekspedycja przebyła samochodami 6000 km (!). Jeszcze dziś zwraca uwagę czytelnika staranna, jak na ówczesne możliwości, szata edytorska, liczne bardzo wyraźne zdjęcia i wiele interesujących rycin. Razem oba tomy liczyły 1004 strony (!). Załączniki stanowiły mapy i plany oraz drzewo genealogiczne Piastów Śląskich. Poniżej okładka i strona tytułowa.







Temat: Szkoła
muszę zrobić bardzo szczegółowe drzewo genealogiczne piastów... matko! dlaczego ich jest tak dużo, i jeszcze mieli tyle żon wszyscy ? wkurzają mnie.



Temat: Polska z Piastow


Pan Borowik. Rasta.
Linków Panu nie podam ,bo z takiej informacji nie korzystam . Pisze
Pan ,ze studiuje pan Pawła Jasienicy "Polska Piastów"  więc podam
Panu Literaturę pisaną ,dotyczącą interesującego Pana okresu.
1. "Encyklopedia Polska "dzieło zbiorowe.Wydanie Polskiej Akademii
Umiejętności.(1920. 1923.)
 2." Polska ,jej dzieje i kultura "(dzieło zbiorowe) tom I i II  r. 1927.
3. "Genealogia Piastów" Balzer,1896r.


Owszem, ale i Jasiński - prstuje pomyłki Balzera :)


4."Dzieje Polski Średniowiecznej" Grodecki ,Zachorowski, Dąbrowski
1926r.
5 "Mieszko I jako budowniczy , Państwa Polskiego". Zakrzewski 1921r.
6. Bolesław Chrobry Wielki, Zakrzewski  1925 r.
7"Szkice Historyczne XIw. Wojciechowski 1925.


IMO Borowik apelował raczej o prace obrazujące obecny stan badań, a
nie o historię historiografii :) Bez uwzględnienia prac Gawlasa,
Labudy, Wyrozumskiego, Szczura czy całego wachlarza studiów powstałych
na tysiąclecie Zjazdu Gnieźnieńskiego trudno wogóle mówić o historii
Polski piastowskiej


z wyrazami szacunku.
Michał Zieleśkiewicz    :-)


--
Maciek Antecki  gg: 2875717
http://oop.republika.pl
"Dafnis w drzewo bobkowe przemienieła się" (Samuel Twardowski)





Temat: L5K - mało grywalny system

L5K nie jest być może tak odmiennym systemem - bardzo prosto przecież przełożyć sobie krasnoludcrab, elfżuraw itd i bardzo szybko rozpocząć przygodę w świecie Rogukanu. Zrobić wieloklanową drużynę i questować.
Jednak ten system kładzie BARDZO duży nacisk na etykietę i dyplomacje - jest to tak odczuwalne że aż przytłacza.
Średnio na pierwszej sesji gracz powinien zginąć conajmniej kilkakrotnie - a to ze złej strony miecz połozy, rzuci tekstem że ScorpionyŻurawie są fałszywe, niedostatecznie się ukłoni czy wypije sake za szybko... setki możliwości.
Wraz z czytaniem kolejnych dodatków wszyscy znani mi MG - jeszcze bardziej potęgują to przywiązanie do etykiety, dyplomacji i słownictwa - wręcz zamiast świata fantasy, robią z Rogukanu - Japonię.
System robi się w ten sposób niszowy i niegrywalny.

Nie dziwie sie. Tak samo, jakby informatyk prowadzacy CP2020 opisywal ci program komputerowy wypuisujac jego kod w C++, czy historyk prowadzacy Dzikie Pola opisywal drzewo genealogiczne jakiejs rodziny szlacheckiej i zaczynal od Piastow.




Temat: Darek Domagalski

a Vikinga za taki tekst może już rodzina z drzewa genealogicznego wymazuje...

Mój brat po przeczytaniu "Grunwaldu" napisał na GG:
trochę przesadziłeś
wątpie aby Domagalski z herbu Bończa nie chciał stanąć do pojedynku

Przy okazji wielkie podziękowania wszystkim, którzy wypełnili ankietę do jego pracy dyplomowej.

Studiując ostatnio genezę Wojny Polsko-Krzyżackiej, która doprowadziła do słynnej bitwy pod Grunwaldem, doszedłem do wniosku że historia kryje w sobie mnóstwo opowieści, przy których cała literatura fantasy sie chowa Emocje, knowania, romanse, zdrady to wszystko wydarzyło się w naszych dziejach i było udziałem Polski za panowania Piastów, Jagielonów, Wazów...
Co do samej wojny z Krzyżakami, to okazuje się że Polacy tacy niewinni nie byli i podpuszczali biednego Ulricha von Jungingena Cwaniaki i tyle. Ba! Można powiedzieć nawet, że mataczyli

Sama bitwa na polach Grunwaldu (lub Tannenberga jak twierdzą Niemcy, czyli Stębarka) też nie wyglądała tak jak na kartach powieści Sienkiewicza i propagandy szkolnej czasów PRLu (słowiańskie zwycięstwo nad zachodem, stan chłopski zabijajacy Ulricha, wilcze doły, taktyczne wycofanie Litwinów itp.)

Grunwald, Grunwald... a równie dobrze mogłoby to być wspomniane w opowiadaniu/dowcipie Łodwigowo, albo Łogdowo, Frygnowo, Ulnowo



Temat: Historyczne fakty i osoby [N]
A ja się ostatnio zastanawiałam nad tragicznymi i bogatymi w wydarzenia losami dynastii Piastów xD .
I postanowiłam stworzyć sobie, tj. ustalić a potem jakoś ładnie przedstawić, piastowskie drzewo genealogiczne. No, i właśnie zajmowałam się Henrykiem Pobożnym. I do czego doszłam? Do czegoś co wywołało u mnie opad szczęk . Patrzcie(oczywiście wszystko to postacie realne, prócz kilku, stworzonych przez ASa] -



Gleba . Pomurnik i Reinmar... Kuzynami?



Temat: Harry Dziedzicem Gryfindora?
Widziałeś kiedykolwiek drzewa genealogiczne różnych dynastii? Piastów? Jagiellonów? Romanowów? Habsburgów? Obojętnie...

Która z nich dożyła do dzisiejszych czasów?



Temat: Multidiabelskie odliczanie 6666
6460

/me szuka aktu lokacyjnego Mielca- w urzędzie miasta i muzeum nie otrzymał kopii (choć na poczcie jeszcze niedawno była rozdawana za darmo)
/me szuka pełnego drzewa genealogicznego dynastii Piastów



Temat: Pierwszy powojenny przewodnik karkonoski...

Nie rozumiem tylko, co taki artykuł (bo inaczej tego nazwać chyba nie można) robi na forum? Forum w założeniu ma być platformą, na której ludzie będą mogli wymieniać poglądy, doświadczenia, będą polemizowali, zadawali pytania...
Wrocławianie włożyli o wiele większy wkład w rozwój turystyki w Sudetach,

W pierwszych powojennych latach "Wrocławianie" czyli osadnicy z różnych stron Polski byli zajęci odbudową miasta, w tym tworzeniem polskiego ośrodka naukowego i przenoszeniem go głównie ze Lwowa. Trudno nazwać ówczesną zbieraninę "Wrocławianami", bo taka społeczność dopiero się tworzyła. Ten proces tak szybko się nie skończył. Wrocławianie nie mieli czasu i możliwości zajmowania się Sudetami. Zajmowali się nimi ci nieliczni polscy osadnicy, którzy wówczas zagospodarowywali Ziemie Zachodnie przejmując m.in. obiekty turystyczne od Niemców, a nie Wrocławianie. W tych trudnych czasach tereny Sudetów również były tak samo zasiedlane przybyszami z różnych stron Polski, ale to właśnie Poznaniacy w oparciu o własne zaplecze naukowe przygotowywali pierwszą powojenną pionierską pracę obejmującą sporą część Sudetów. Był to “Dolny Śląsk" pod red. Kiryła Sosnowskiego i Mieczysława Suchockiego, wydany przez Istytut Zachodni w Poznaniu w 1948 r. Napisanie tej książki poprzedziła ekspedycja naukowa pod kierownictwem profesora Uniwersytetu Poznańskiego dr. Zdzisława Kaczmarczyka (1911-1980). Ekspedycja przebyła samochodami 6000 km (!). Jeszcze dziś zwraca uwagę czytelnika staranna, jak na ówczesne możliwości, szata edytorska, liczne bardzo wyraźne zdjęcia i wiele interesujących rycin. Razem oba tomy liczyły 1004 strony (!). Załączniki stanowiły mapy i plany oraz drzewo genealogiczne Piastów Śląskich.




Temat: Ogłoszenie/Przypomnienie - karczma
Ogłoszenia - no to będą dwa, a w zasadzie ogłoszenie i sugestia.

W sprawie Nimnarejskiego Stowarzyszenia Mediewistycznego. Z racji poniekąd zawodowej i osobistych ciągotek do Średniowiecza chciałbym taki projekcik rozpocząć. Szukam ludzi chętnych do współpracy, tylko współpracy naprawdę owocnej, a nie szumnych deklaracji. Otóż tak jedną nogą w Nimnaros, a drugą nogą obok, NSM gromadziłoby wiedzę i materiały tematyczne. Materiały zbierając i redagując do kupy zamieszczalibyśmy do portalu, do tworzenia którego spróbuję przekonać jakiegoś znajomego z informatyki coby mieć techniczne plecy.

Portalik byłby czysto hobbystyczny, ale rzetelny, tzn bez bajek i fantastyki, a info weryfikowane i sprawdzone. Zdobiłby rzecz jasna ościeże NMN, którego portal leży odłogiem. Myślę że duch średniowieczny bliski jest niektórym osobom, które pasjonują się samą fantastyką, z tym, że tutaj mamy fakty, a nie swobodne fantazjowanie.

Zbierać można wszystko i o wszystkim, byle w wiekach średnich. W przekroju mamy jakieś 1000 lat historii więc jest w czym wybierać - mogą to być opracowania broni, katalogowanie zabytków, czy teksty informacyjne. Ja na ten przykład na początek zamieszczę tu drzewo genealogiczne Piastów Śląskich - później starając się je rozbudować o dodatkowe treści.

Gdyby to się rozwinęło (tak ze trzy osoby przynajmniej) i byłyby możliwości (to tak do Dolnoślązaków) to pomyślałem, żeby można było organizować sobie własne objazdy zabytkoznawcze. Oczywiście taka luźna wycieczka w konkretne miejsce, a przy okazji spisywanie co ciekawszych obiektów, zaopatrzone w dodatkową dokumentację fotograficzną (jeździmy po Śląsku robimy fotki i grillujemy) i takie tam. To jak się cieplej zrobi. Zresztą takie wypady i tak sam sobie będę organizował.

No w każdym razie tak plus minus to naświetliłem i czekam na jakichś chętnych pasjonatów. Proszę zgłaszać się bezpośrednio do mnie.

***

Druga sprawa - patrzę na Stoliki, które już kurzem porosły i jako gospodarz tej knajpy chciałbym je trochę poprzestawiać. Tzn zamiast opowiadać przy Stolikach Mieszkańców jakieś bajki, które urywają się po trzech postach, to machnąć to tak, żeby każdy miał jakiś kącik poświęcony temu co go kręci w życiu. Piszemy o tym co lubimy, nasze spostrzeżenia, przemyślenia, a ludzie mogą z nami o tym pogadać, jeśli chcą. Słowem zamiast robić sztuczny klimat, zróbmy sobie takie kąciki dla siebie - takich bardziej real life



Temat: [SPRZEDAM] materialy z hist wosu i choc co:P
sprzedam materialy, pisane wlasnorecznie, czesc drukowanych, z ktorych uczylam sie do historii i wosu. musze nadmienic ze sa one serio dobre, uczac sie z nich uzyskalam 86% z hist tongue i na tyle dobrze wos, ze jestem na uj na prawie. wiec pisze co wchodzi w sklad zestawu:

HISTORIA:
notatki, tabelki, itd :
-nowe ideologie z 2pol XIX w (materialy od Pani Prof)
-streszcozne hist francji,rzeczy (wszystkie monarchie, republiki, rzesze powymieniane, ramy czasowe)
-tabela z wybranymi bitwami sredniwiecznymi
-drzewo genealogiczne piastow
-dobrze opracowani andegawenowie (przejrzyscie, fajnei sie z tego uczy, zaznaczone obydwie unie polsko -wegierskie wraz z wszystkimi waznymi datami)
-cala lista z wazniejszymi maksymami, powiedzeniami, cytatami, przydokami czy tez nazwami stanowisk (bardzo przydatne przy tekstach zrodlowych)
-notatki z trudniejszymi zagadnieniami z ktorymi spotkalam sie w testach, trudniejsze pytania, autorzy dziel, przerozne rzeczy, z tego gl powtarzalam pod koniec maja smile to samo z WOSU

materialy z gazet, artykuly, materialy uzupelniajace:
-"mala encyklopedia stanu wojennego"-dla poczatkujacych, bardzo dobre
-tematy:napoleon bonaparte a spr polska, obiady czwartkowe, 1rozbior polski, konfederacja barska, polska kraj bez stosow, wielka emigracja, noc listopadowa, sarmatyzm, okragly stol
- co wiecej - kalendarium sredniowiecze, wraz z wazniejszymi dzielami tamtej epoki, obrazki
-karty ze STROJAMI z roznych epok, od starozytnosci po mundury wojsk dzis:) polecam, szczegolnie przy ograzkach i rozpoznawaniu wieku wktorym dzielo powstalo
-wazne terminy zydowskie

bardzo duzo WYPRACOWAN, wiekszosc napisana na komputerze, poprawiona przez egzaminatora, w sumie wypracowan jest az 10, dodaje do tego kartki z WSZYSTKIMI tematami wypracowan (wiekszosc opracowana) ktore wystepowaly kiedykolwiek na maturze z historii:) - opracowanie tego materialu wystarcza zeby napisac 20/20 , tak bylo w moim przypadku:)
do tego wszystkiego dorzucam tez tablice historyczne, troche pozakreslane kolorowymi dlugopisami i zakreslaczami ale przynajmniej wiadomo co jest potrzebne:) a takze slowniczek postaci historycznych piotra piesniarczyka (miniaturowa wersja)
w sumie te materialy wycenilam na 40 zl, nie jest to duzo, a wywalac ich na prawde szkoda.

mam takze do sprzedania 'literature'sms , slownik terminow literackich teresy wielechowskiej, matura zpolskiego (perspektywy) oraz 'cogito' epoki literackie.

-let's study grammar- repetytrium ang iwona rybak william atherton PWN - 15 zl
oraz - niemiecki repetutorium PWN stanislaw beza - 15zl
kontakt na gg 994560 lub kom 698328875



Temat: 3 maja - 215 lat później
"Witaj, majowa jutrzenko!"

Sejm Wielki (Czteroletni), który 215 lat temu uchwalił Ustawę Rządową, zwaną
Konstytucją Trzeciego Maja, to 436 osób - król, senatorowie i posłowie.
Znamy ich głównie jako nazwiska ze szkolnych podręczników - ale przecież
byli to prawdziwi ludzie - ludzie, którzy wyrośli w swoich rodzinach, żenili
się, mieli dzieci i wnuki.

My, ich potomkowie, niniejszym zawiązujemy Stowarzyszenie Potomków Sejmu
Wielkiego.

Celem Stowarzyszenia jest uświadamianie wszystkim, iż Rzeczpospolita nasza
nie spadła z kosmosu, nie była dziełem obcych potęg, ale naszych przodków,
ludzi z krwi i kości, których krew do dzisiaj w nas płynie. Przodkowie nasi
nie byli aniołami, walczyli często ze sobą (nie zawsze cnymi metodami), a
jednak konfederacja przez nich zawiązana potrafiła uchwalić Ustawę Rządową z
3 maja 1791 - pierwszą europejską nowoczesną konstytucję.

Pragniemy w ten sposób rozniecać patriotyzm, czyli odpowiedzialną miłość do
Ojczyzny naszej. Żeby potomkowie nasi mogli być tak dumni z nas, jak my
jesteśmy z naszych przodków.

Członkiem Stowarzyszenia może być każdy, kto wykaże pochodzenie swoje w
linii prostej (lub po rodzeństwie) od jednego z 436 sygnatariuszy
Konfederacji Generalnej w Sejmujących Stanach Obojga Narodów, zawartej 7 X
1788 i przedłużonej 16 XII 1790. To dzięki tej konfederacji w Sejmie Wielkim
nie obowiązywało "liberum veto" i dało się uchwalić Konstytucję Trzeciego
Maja.

Członkowie Stowarzyszenia akceptują i popierają publikację swojej genealogii
i dążą do odtworzenia pełnego drzewa genealogicznego wszystkich
sygnatariuszy Konfederacji Generalnej.

Więcej szczegółów i lista wszystkich 436 ówczesnych konfederatów pod adresem
http://www.sejmwielki.pl/.

Zebranie organizacyjne SPSW odbędzie się we czwartek, 11 maja 2006, o godz.
18:00 w Karczmie Pod Blachą w Krakowie przy ul. Piastowskiej (Cichy Kącik,
przy pętli tramwajowej). Będzie to jednocześnie posiedzenie Małopolskiego
Towarzystwa Genealogicznego.

W imieniu grupy członków-założycieli:
Marek Jerzy Minakowski,





Temat: wspomnienia
Hm moje wspomnienia z matury...

J. polski, pisemny - 0 nauki totalny luz, poszło dobrze

J.polski, ustny- bibliografie oddałem ostatni z wszystkich uczniów w szkole bo nie była mi potrzebna. Sam egzamin traw w moim przypadku 40 min!!! ( a wszystko przez pytania egzaminatorek)

J. angielski, pisemny- tak się rozkręciłem pisząc list że zapomniałem o limicie(napisałem na na jakieś 170 słów) , prze to dostałem 4,5 pk z listu i mocno osłabiłem swój wynik, ale źle nie było.

J.angielski, ustny- tu to miałem małego stracha ... wynik i pytanie totalnie mnie zaskoczyły (oczywiście pozytywnie)

WOS- 0 nauki, trochę strachu i wynik zadowalający.

No i teraz Historia, do tej matury uczyłem się dość dużo. Ale głównie na tematy bardzo szczegółowe i nie przydatne na maturze. Sam egzamin... pamiętam pierwsze 5 min totalny szok i strach ( pytanie co ja tutaj robie), jak zobaczyłem tematy wypracowań to trochę zwątpiłem i się przestraszyłem.
Co do testu to też nie za bardzo mi leżał, ponieważ był przewaga wieku XVIII i XIX , za którymi nie przepadam. Pamiętam też że na jedno z pytania zamiast pręgierz napisałem ,,pałęrz"( do tej pory nie wiem czy to coś znaczy ) .
Test rozwiązałem w miarę szybko, nad samy wyborem wypracowania zastanawiałem
się 10 min.
Jednak traktat krakowski i jego skutki był mi bliższy niż sytuacja Prus w okresie między wojennym. Podczas pisania pracy dostałem kilka olśnień , przydała mi sie nauka szczegółowych tematów . Przypomniał mi sie pewien artykuł o założeniu marchii brandenburskiej i wszystkie koligacje rodzinne które łączył Zygmusia Starego z Albrechtem Hohenzollernem ( które był zawarte w książce pt ,,królowe polskie"cz 2 [rozdział o Annie Jagiellonce], opisałem połowę drzewa genealogicznego tamtejszych piastów). Do tego kilka ciekawostek o polityce Wilhelmów względem Korony i Litwy. I chyba najważniejsze olśnienie
to Traktat Welawsko-Bydgoski, o którym wiedziałem bardzo dużo ponieważ, na jednaj z lekcji miałem bronić Jana Kazimierza ( i dużo o nim wiedziałem oraz o realiach RP Szlacheckiej jego czasów).Wyniku rewelacyjnego się nie spodziewałem
Zdałem dość dobrze, najbardziej zaskoczony byłem wynikiem z wypracowania uzyskałem z niego aż 18 punktów ( na próbnych wypracowaniach maturalnych nigdy nie miałem więcej ja 14 gdzie mogłem korzystać z pomocy naukowych).